Prześlij dalej:

Mamy kolejny wygłup w Parlamencie Europejskim, 156 rezolucja „ostatecznie wzywająca”. Przebieg obrad wyglądał tak, że nie może być mowy o ukrywaniu intencji. O nic innego w tym wszystkim nie chodzi, tylko o sprowadzenie Polski do pozycji uległego obszaru gospodarczej i politycznej eksploatacji. Nikt się specjalnie nie wysilał, żadnych aluzji otwarty tekst – macie być posłuszni, bo was wykluczymy i nie tyle z Unii, co z kręgu krajów cywilizowanych. Prawdziwym hitem stała się poprawka 10a do rezolucji, gdzie czytamy:

potępia środki represji i akty prześladowania politycznego ze strony władz Polski, wymierzone przeciwko komunistom, antyfaszystom i innym demokratom

Proszę nie regulować monitorów, to żaden czeski błąd, czy inna wpadka w tłumaczeniu, komunizm niemal we wszystkich najpopularniejszych językach brzmi tak samo, a w angielskim identycznie, jak w polskim. Rzeczywiście postawiono Polsce zarzut nieprzestrzegania praw komunistów, anarchistów i obrońców demokracji i ta sekwencja definiująca najgorszy sort zdradza coś jeszcze. Poprawkę i rezolucję tradycyjnie inspirowało zaprzaństwo „polskie” biegając po Brukseli i namawiając wszelkiej maści lewactwo do wsparcia swoich donosów. Całe to towarzystwo jest jednocześnie do szpiku kości zdemoralizowane i niedouczone, łagodnie mówiąc, dlatego mamy to, co mamy. PE najmniej w 70% jest zbieraniną zafascynowanych bolszewizmem. Następcy „inteligencji”, która w latach 30-tych ubiegłego wieku, niczym Charlie Chaplin i autentyczny komunista Picasso, dozgonny członek partii komunistycznej, bili brawo Stalinowi.

Na zawsze pozostanie nierozstrzygnięte, czy oni wszyscy byli tak ślepi, czy tak głupi albo podli, żeby wspierać zbrodnicze państwo radzieckie. Pewne natomiast jest coś innego, mianowicie to, że walkę z faszyzmem i nazizmem prowadził towarzysz Stalin i tą zasłoną dymną przykrywał skalę ludobójstwa, której nigdy przedtem i potem nikomu nie udało się przekroczyć. Zatem w tradycję komunistycznej czeredy wpisana jest propaganda walki z nazizmem i faszyzmem, czytaj z normalnością, która nie toleruje bolszewizmu. Dziś za te same „elity” robi Depardieu i inni wybitni komedianci. Obok „elit” mamy zwykłych złodziei, nazywanych lobbystami i tym jest wszystko jedno, jaki pakiet „wartości” trafił na top mody, ich zadanie polega wyłącznie na złodziejstwie. Z tego powodu w rezolucjach pojawiają się takie kwiatki, jak wpisanie do „praw kobiet” konkretnej nazwy pigułki „EllaOne”. Niewtajemniczonym podpowiem, że chodzi o niesławną pigułkę „dzień po”.

Polska ma wiele problemów i garbów na plecach, w tym nadmierną sympatię do lewackiej Unii. We wszystkich badaniach poziom zaufania do tej zbiurokratyzowanej i zideologizowanej międzynarodówki jest nieprzyzwoicie wysoki. Nie chciałbym się teraz rozwodzić, jakie są przyczyny naiwności Polaków, ale z grubsza można powiedzieć, że główną motorem napędowym jest paradoks. Przeszłość peerelowska i chęć bycia „Zachodem” sprawiły, że realnie socjalistyczna UE stała się fałszywym symbolem polskiej europejskości. Z drugiej strony trend zaczyna się zmieniać za sprawą dwóch głównych czynników. Przede wszystkim chodzi o „uchodźców”, na drugim miejscu mamy połączenie ideologicznej tragifarsy „tęczowej” i „pranie brudów na zewnątrz”. Polacy masowo nie akceptują polityki UE we wspomnianym zakresie i nie cierpią kapowania połączonego z narzucaniem, jak mamy w Polsce układać sobie życie.

Strony

Źródło foto: 
21448 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. Gdyby dzis powstala w Polsce partia gloszaca antyunijne hasla , to gwarantuje , że w zblizajacych sie wyborach , bylaby powaznym konkurentem dla PIS-u . Malo tego , gdyby zostalo zorganizowane referendum , mielibysmy Polexit . Wszystko to , bez najmniejszego nakladu pracy specow od PR , wystarczy tylko pokazywac mordy PO-wskich zaprzancow ze szczegolnym uwzglednieniem Lewandowskiego i Scheinfelda .

  2. Nie takie proste. Ludnosć chce Unii jako miejsca gdzie dzieci mogą uciec od polskiej średniej pensji bez pozwoleń i wiz. Samorządy chcą by unia dała im na fontanny przy rynku i miejsca pracy przy zwężaniu ulic w miastach, na ścieżki rowerowe (znowu miejsca pracy).. Rzeczywiście lekceważenie dla Unii wzrasta, ale jest ta instytucja traktowana jak upierdliwy wredny szwagier, którego trzeba się trzymać by trochę dał zarobić we warstacie.
    Denerwujące jest, że niestety władza krajowa traktuje operetkowe wyroki unijne z ogromnym szacunkiem.
    No, ale musi, ma to w kontrakcie.

  3. avatar

    Ostatnio wychodzą jednak pewne minusy. I jak to mówił Ochódzki :

    Rozchodzi się jednak o to, żeby te plusy nie przesłoniły wam minusów!

    Mogą te minusy już nieco przesłaniać plusy

    Tu jeden z minusów. (0:37 prawy górny róg -interesujące jest to, co się tam dzieje)

  4. Tyle psów, to chyba Turcja?

  5. avatar

    owczarki niemieckie, to pewnie Niemcy. Albo Francja. Ten film był pod innym tytułem, ale zniknął , teraz jest tylko ten

  6. W parlamencie UE nadal uważają ,że wszyscy Polacy to idioci ,którzy głosowali na zdrajców jak Boni ,Róża Thun , Lewandowski ...itd.W głowie się nie mieści jak możne nisko upaść .Najgorsze jest to ,że ci kapusie z PO , PSL i N. by nie istnieli gdyby ich nikt w UE nie chciał słuchać.W latach 80 tych byłem zafascynowany "zachodem" Teraz widzę ,że to zachodnie społeczeństwo jest bardziej ogłupiałe i zmanipulowane niż mieszkańcy Korei Północnej.Jedno co komuna mówiła(i miała rację ) o "zachodzie"to To ,że był już wtedy ZGNIŁY!!!!

  7. avatar

    "chór wujów"

  8. avatar

    punkt 10a powinien brzmieć " potępia środki represji i akty prześladowania politycznego ze strony władz Polski, wymierzone przeciwko komunistom, antyfaszystom i innym degeneratom" a propos naiwności Polaków może trzeba "wbijać w miliony głów Polaków miliony gwożdzi " cytując klasyka i pokazać ile wpłacamy do kasy UE i ile otrzymujemy.

  9. avatar

    Tak sobie czytam i tak sobie myślę: "O żesz Korwin twoja mać!"

    I naprawdę nie ma się co obrażać!

  10. avatar

     

     

  11. Strony