Prześlij dalej:

Macron i Merkel to wizytówki absurdalnej polityki „uchodźczej”, którą UE usiłuje narzucić wszystkim krajom członkowskim. Kanclerz Niemiec i prezydent Francji każdego dnia zmagają się z coraz bardziej ostrym protestem ze strony obywateli, zwłaszcza w czasie kolejnych „incydentów”, czytaj bestialskich zamachów islamistów. Zderzenie ideologicznych bredni z brutalną rzeczywistością na ulicach Berlina, Paryża, Brukseli, Barcelony, itd. wywołuje naturalny dysonans wśród europejskich społeczeństw. Coraz częściej dochodzą też do Niemców, Francuzów, Belgów, Hiszpanów, informacje z Polski, gdzie czas się zatrzymał i to w najlepszym tego określenia znaczeniu. Polska dla europejskich ideologów jest żywym dowodem ich błędów politycznych, żeby nie powiedzieć paranoi. Dlatego nie mam mowy, żeby Merkel i Macron Polsce odpuścili, bo musieliby odpuścić sobie kolejną kadencję na najwyższym urzędzie.

Na szczęście poza ględzeniem prężeniem muskułów i innymi wygłupami, typu „naciski”, nic zrobić nie mogą i nie zrobią. Polsce ze strony UE absolutnie nic nie grozi, natomiast PiS ma idealne warunki do zdobycia większości konstytucyjnej. Wystarczy wykonać prostą rzecz. Każdą presję ze strony UE, Merkel albo Macrona przedstawić jako próbę wciśnięcia Polsce „uchodźców”. Nieważne czego taka naprawdę ta presja rzeczywiście dotyczy i tak wiadomo, że chodzi o podporządkowanie Polski interesom Niemiec i Francji. Obojętnie, co bredzi Bruksela, Berlin, czy Paryż, niech to będą sądy, puszcza, wolność słowa, zawsze i wszędzie należy podkreślać, że chodzi o „uchodźców”.

Gwarantuję, że po tym prostym politycznym zabiegu Polacy w kolejce ustawią się do urn i hurtowo zagłosują na PiS. Pewność wynika z tego, że 80% Polaków nie chce słyszeć o islamie w Polsce, a totalnie głupia opozycja nie ma wyjścia i musi wciskać Polsce „uchodźców”, bo jest całkowicie zależna od Merkel, UE i liberalno-lewicowych koterii. Mnie wygłupy ze strony KE, Niemiec i Francji nie martwią, ale cieszą, to są prezenty olbrzymiej wagi, wystarczy je odpowiednio opakować i wykorzystać do wzmocnienia pozycji Polski. Gadanie nie ustanie, może nawet się nasili, ale wtedy będziemy mogli przyglądać się temu z takim samym komfortem, jak Turcja i Wielka Brytania traktuje „presję międzynarodową” – z uśmiechem do ucha do ucha.

Strony

22364 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

5 (liczba komentarzy)

  1. Wolność komentarzy w WP - w godzinę doszło 3000 proniemieckich plusików, a propolskich kilka.

    Na szczęście ktoś wynalazł printscreen ;)

    Looknijcie i rozpowszechnijcie, może chociaż kilku lemingów przestanie się dawać nabierać:

    http://www.wyko...

  2. , Chyba tak, chociaż mnie bardziej ciekawią dwie inne rzeczy. Kanclerz Merkel nie skorzystała z okazji żeby trzymać język za zębami,a szkoda.

    Bo jest Kanclerzem Niemiec, nie Polski. realizuje politykę kto nie stoi w szeregu karnie przed Niemcami wylatuje z Unii. Niedługo w Unii zostaną tylko Niemcy i Bawaria, politycy niemieccy i obywatele niemieccy nigdy jej tego nie wybaczą. Tylko kto jej to powie, Premier Polski będzie miała odwagę?

    Merkel nie rozumie czego chce Polska? To proste. Żeby Kanclerz Niemiec nie zapraszała do Polski tysięcy imigrantów z bliskiego wschodu bez zgody Polski. Żeby Kanclerz Niemiec nie przeszkadzała w demokratycznej kontroli władzy sądowniczej w Polsce, kiedy niemiecki wymiar sprawiedliwości i media są ręcznie sterowane przez polityków. Żeby nie tworzyła niemieckiej unii europejskiej, polegającej na zastraszaniu i przekupywania w celu realizacji niemieckich interesów.

    Aha, oczywiście polityka zagraniczna naszego państwa istnieje tylko fragmentarycznie i od czasu do czasu. Waszczykowski miał kilka cennych inicjatyw, ale bez poparcia rządu, Prezydenta Dudy i Kaczyńskiego po jakimś czasie zaczął walkę o przeżycie na fotelu. Macierewicz pokazał że czuje bluesa w polityce zagranicznej, ale Kaczyński nie dał mu rozwinąć skrzydeł. Kaczyński miał ostatnio wejście smoka Bruce Lee karate mistrz kiedy zaprosił w wakacje Prezydenta Poroszenkę do Warszawy.

  3. W rozmowach takich codziennych ze zwyklymi ludźmi, którzy nie śledzą intensywnie polityki oprócz islamskich "uchodźców" jest jeszcze jedna rzecz przebijająca się do ich świadomości to zatrzymanie wypływającej kasy z Vat i skojarzenie, że więcej kasy w budżecie to większa szansa na realizowanie potrzeb obywateli. Osobiście mnie to bardzo cieszy.

  4. m(M)acron, m(M)erkel, t(T)immermans, t(T)usk i inni - bezkarnie  tworzą i głoszą na arenie miedzynarodowej antypolskie fake newsy, które szkodzą Polsce.

    Ten fakt trzeba artykułować i nagłaśniać każdorazowo w bezpośrednich rozmowach ze wszystkimi politykami świata oraz podczas publicznych wypowiedzi w kraju i zagranicą polskich dyplomatów i dziennikarzy.   Może nawet warto wykupić płatne ogłoszenia informujące o fake newsach szkalujących Polskę w zachodnich mediach???

  5. avatar

    Gdyby te wszystkie słowa szły w parze jeszcze z dobrymi posunięciami w sferze gospodarki...

    Właśnie: Gdyby...

    https://www.you...

    https://www.you...

     

  6. Strony