Marsz do Niepodległości i Opozycja (rządu)...

Prześlij dalej:

Komu potrzebna była ta parada wylewających się na ulicę uzbrojonych po zęby przepłaconych budżetem oddziałów policji.  Ten pochód nie był dla nich!  Oni powinni czekać w bocznej uliczce, aby być gotowymi w razie kłopotów!  

W Sejmie powinna powstać komisja, która prowadziłaby przesłuchania, w celu ustalenia, czyj to był pomysł, aby zatrzymać i sprowokować MN.  Posłowie powinni dociec, kim byli prowokatorzy w kominiarkach wybiegający z za policyjnych pleców w tłum.  Na czyim są żołdzie i kto podjął tę głupią decyzję aby ich użyć w celu oczywistej prowokacji. 

Stan państwa nie jest najlepszy, skoro w ubiegłym roku lewactwo mogło zaprosić/zaimportować bojówki „Antify”, a w tym roku wystąpił lokalny teatrzyk ufoludków „Policja”.  Czy to może w ramach oszczędności budżetowych?

Miał miejsce i inny pochód w którym Nałęcz z Kuźniarem zamiast wieńca, nieśli wydatny brzuszek Prezydenta.  Widać było, że waga problemów państwa, których uosobieniem jest Prezydent, ciągle wzrasta...

Jeśli policja w czasie MN była na służbie, to powstaje pytanie: Komu ona służy?  Czy blokowanie trasy MN, rozbijanie pochodu na dwie części, szerzenie paniki w wielotysięcznym tłumie, w którym były kobiety, dzieci i ludzie starsi, mieści się w jakiejś logice?

Rzecznika Sokołowskiego, trzeba było zapytać: czy „prowokator” to nowy stopień w policji i ile on zarabia?  Dlaczego policja swoim zachowaniem bardziej przypominała bojówki, niż asystujacą obywatelski pochód służbę pomocniczą, za co bierze pieniądze?

Stare powiedzenie określa policję terminem: psy.  Brzmi to nieludzko, ale istotnie ich psim obowiązkiem, była ochrona marszu obywateli, którzy płacą ich pensje i zapłacą za to całe ufologiczne wyposażenie.  Nawet pies nie gryzie (chyba, że wściekły) karmiącej ręki. 

Tylko, że po tylu latach komunizmu ludziskom może się wydawać, że to Rząd wypracowuje dochód narodowy i wypłaca ile chce tym z rządowej łaski obywatelom.

Jak to się dzieje, że marsze kochających inaczej, policja potrafi ochraniać według standardów przyjętych w krajach cywilizowanych.   W następnym roku przed kolejną rocznicą Niepodległości, media powinny przypomnieć dowódcom policji filmy z parad gejowskich i sposoby ich osłaniania przez policję.  Może trafi to do ich nowego obywatelskiego pojmowania służby?

Poznaliśmy też prawdziwego trybuna ludowego M. Kowalskiego, dobrego organizatora z zimną krwią i zdrowym rozsądkiem.  Stara prawda dalej obowiązuje, sytuacja kształtuje i tworzy człowieka.

 Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku obok dowódcy policji ochraniającej marsz, będzie miejsce dla przedstawiciela MN i oszczędzimy sobie oglądania podobnie żenujących szopek z ofensywą policji przypominającą nam ciemne czasy PRL-u.

Jacek K. Matysiak

Strony

2065 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.