MAŁA USTAWA - WIELKIE OSZUSTWO HAJKI GRUNDBAUM - VEL HANNY GRONKIEWICZ - WALTZ. FAŁSZYWI RABINI.

Prześlij dalej:

WALTZ Z TRYBUNAŁEM.
MAŁA USTAWA - WIELKIE OSZUSTWO HAJKI GRUNDBAUM VEL HGW.
FAŁSZYWI RABINI.
 
Dziennikarskie śledztwo ujawnia kulisy przejęcia i sprzedaży przez rodzinę Hanny Gronkiewicz - Waltz - Haji Grundbaum, ukradzionej w wyniku perfidnego oszustwa kamienicy.
Rodzina Hanny Gronkiewicz - Waltz (w tym jej mąż) zarobiła fortunę na sprzedaży kamienicy ukradzionej prawowitym żydowskim właścicielom. Bufetowa  twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
- Z dokumentów, wynika nie tylko to, że kamienica, jakiej część przed ośmioma laty trafiła w ręce męża prezydent Warszawy, została ukradziona prawowitym właścicielom – ujawnia dziennikarz  Marek Pyza opisując historię nieruchomości, którą postawiły rodziny Oppenheimów i Regirerów. Właściciele kamienicy zmarli podczas wojny. Budynek przejął Leon Kalinowski. - Kalinowski sprzedaje kamienicę przy Noakowskiego 12… samemu sobie. Pozostałe nieruchomości – innym ludziom. Interesujący nas budynek pod numerem 16 kupują Zygmunt Szczechowicz i Roman Kępski. Ten ostatni to wujek Andrzeja Waltza – ujawnia autor.
Jak wynika z naszych ustaleń, część prawowitych spadkobierców kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie wciąż żyje. Czy rodzina HGW zechce pomóc w naprawieniu wyrządzonych im krzywd? Czy potrafi zderzyć się z etycznym wymiarem całej sprawy? – pyta Marek Pyza w tygodniku „WSieci” i apeluje o ujawnienie wszystkich dokumentów dotyczących tej sprawy jeszcze przed wyborami.
 
WALCZYK WARSZAWY Z TRYBUNAŁEM W TLE
 
W ubiegłym tygodniu (koniec sierpnia 2016 r.) TK orzekł o zgodności z Konstytucją zapisów tzw. małej ustawy reprywatyzacyjnej. Orzeczenie to wywołało liczne kontrowersje w wielu środowiskach byłych właścicieli, organizacji pozarządowych, urzędników.
Małą ustawę reprywatyzacyjną wymyślono pod koniec rządów kliki PO - PSL. Jej zapisy zakładały możliwość zwrotu nieruchomości albo zadośćuczynienia właścicielom pozbawionym majątku na mocy przepisów wprowadzonych przed laty dekretem Bieruta.
Na własność państwa przeszło wówczas ok. 40 tysięcy prywatnych gruntów leżących w przedwojennych granicach Warszawy. Ówczesne władze wyjaśniały, że celem dekretu miało być uzyskanie możliwości dysponowania terenem w celu jak najszybszej odbudowy stolicy ze zniszczeń wojennych.
Od lat o zwrot nieruchomości, bądź odszkodowania za nie, zabiegają potomkowie dawnych właścicieli. Coraz częściej też wyciągają po nie rękę zorganizowani oszuści.
Ministerstwo Skarbu Państwa szacuje wartość wniosków odszkodowawczych na terenie Warszawy na 40 miliardów złotych. Odszkodowania wypłacane z tytułu roszczeń spadkobierców nieruchomości zajętych dekretem Bieruta w Warszawie wynoszą co roku od 250 do 600 milionów złotych.
Mała ustawa reprywatyzacyjna uchwalona przez Sejm  na zakończenie poprzedniej kadencji miałaby doprowadzić do zaspokojenia roszczeń. Jednak wśród samych działaczy PO - PSL pojawiły się odmienne poglądy w tej sprawie. Prezydent Komorowski pod wpływem środowisk dawnych właścicieli odmówił jej podpisania i skierował do TK. Zastrzeżenia co do niektórych zapisów wyraził tez ówczesny Prokurator Generalny.
 
 
 
DZIAŁANIA, CZY OSZUSTWO URZĘDNIKÓW RATUSZA?
 

Strony

3018 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Aleszumm

Autor artykułu: Aleszumm