Listy Kukiza: PO, PiS, LPR, PJN oraz NFZ i Miss Świata Parowozów

Prześlij dalej:

marcin radochonski.jpegMarcin Radochoński – wiek 30 lat, ale bogate doświadczenia polityczne. Przez lata związany z przemyskim PiS, zajmował wysoką funkcję skarbnika. Tuż przed wyborami samorządowymi w 2014 r. dochodzi do konfliktu między Radochońskim, a lokalnymi działaczami PiS. Nie znam powodów, dla których Radochoński odszedł z PiS i nie chcę ich znać, wystarczy mi informacja, że natychmiast przeszedł do KW Rafała Oleszka „Przyszłość Przemyśla” byłego radnego… SLD. Z listy pana SLD-owca 30-letni Marcin Radochoński startował jako 2., na listach była też 51-letnia Anna Radochońska, prawdopodobnie matka Marcina.

kanianfz.jpgRenata Kania – wybitnie ciekawa postać w otoczeniu Pawła Kukiza, który walczy z biurokratyzacją, urzędnikami i „systemem”. Pani Kania jest Naczelnikiem Wydziału Świadczeń w POW NFZ w Rzeszowie i wraz ze starszym specjalistą NFZ Rafałem Śliżem działają w ruchu obywatelskim Kukiza rozwalając system, który wypłaca im pensje.

Kujawsko-Pomorskie

lebiedziński kukiz.jpgJacek Lebiedziński – urodzony w 1966 roku. W 2011 przegrał wybory na prezydenta Włocławka w I turze, a w II poparł członka PZPR, SLD i byłego funkcjonariusza Milicji Obywatelskiej Andrzeja Pałuckiego z SLD, dzięki temu po wyborach został wiceprezydentem. Średnie pensje na takiej posadzie w tamtym czasie to ok. 10 tys. zł. W 2013 roku jako członek Włocławskiej Inicjatywy Gospodarczej organizował referendum w sprawie odwołania swojego byłego pryncypała. Na 14 tysięcy podpisów ponad 4 tysiące uznano za fałszywe, w tym były podpisy osób zmarłych. W 2014 roku startuje na prezydenta Włocławka i przegrywa z wynikiem 8,25%.

Dzakanowski.jpgBogdan Dzakanowski – 52 lata, kolega polityczny Romana Giertycha, w 2004 roku startował na senatora. Od kilku kadencji radny w Bydgoszczy. Trzeba uczciwie napisać, że na tle pozostałych kandydatów wypada przyzwoicie. Ma potwierdzony przez IPN status prześladowanego w czasach PRL, wielokrotnie zachował się godnie i odważnie, między innymi protestował przeciw zmianie nazwy mostu im. Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego umieściłem Bogdana Dzakanowskiego wśród ludzi wspierających Kukiza, skoro nie bardzo pasuje do reszty? Powód jest oczywisty – piszę tylko i wyłącznie o faktach i nie wycinam głów z fotografii.

Lubuskie

Strony

46536 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    parafrazujac slowa wodza narodu...cyt.."to kadry decyduja o wszystkim"....jesli oni wejda do sejmu i senatu to przy calej zgniliznie aws-u;sld;po i zsl-u...wszystko to co ONI zrobia..w prownaniu z tym co bylo wczesniej..bedzie tylko malym pierdnieciem...mam nadzieje ze tak jak sie pojawili (prawie)..tak szybko znikną...a swoja droga...skoro smutnych panow stac na wykreowanie takich tuzów polityki jak stonoga;petru;i kukiz..to albo juz im sie nic nie chce...albo im prądu zaczelo brakowac....albo sa bardziej smieszni niz ostatni produkt polityczny..(koalicja po+zsl)..choc nie zaprzecze ze smiertelnie grozny...

  2. czyli antysystemowcy całkiem systemowi, albo cnota z konieczności - w sumie jak tytuł na jąkąś Wolteriańską opowiastkę.
    Przy okazji czytania kopiowałem literówki: głowni przedstawiciele ....Renta Kania ....Stratował z listy KWW Przemysław Dziaduś

  3. ale doprawdy efekt komiczny jest na miejscu.

  4. to dla mnie w zakresie wrażeń dla dnia dzisiejszego, już zbliżającego się wielkimi krokami jako wczorajszy, nie do przebicia jest następujący dialog z twittera, między Cezarym Gmyzem, a innym twitterowiczem. Przytaczam, bo chyba pasuje do przesłania wynikającego z dzisiejszego artykułu na blogu:

    -Słowo „Osowiały” nabiera nowego znaczenia. Robert Sowa zamyka „Sowę i przyjaciół” Nie wierzę by wrócił po wakacjach

    -nie szanujesz że Robert Sowa jest ofiarą tego co się stało?

    - ofiarą i sprawcą. Sowa jest kuzynem Kazka zwanego księdzem i kumplem Dukaczewskiego szefa stowarzyszenia „Sowa” jasne?

    -ja pierdzilę, co za kraj! :( 

    Już mój komentarz: genialna w swojej wymowie akcja uświadamiająco-antyzłudzeniowa.

  5. przeniesionego z polityki w związku z całkiem świeżymi wydarzeniami sportowymi:
    http://eurospor...

  6. "Gdańscy liberałowie" w porę trzasnęli hazardową, by odsunąć tę ekipkę od realnego wpływu na rzeczywistość. Zakusy ekipki widać były zbyt godzące w interes nadmorskich watah, aby mogła ona coś więcej niż tylko pojawiać się w telewizji. Bardzo długi potem jej celibat i w odpowiedniej chwili zaprojektowanie aferki kelnerów, która teraz wrogów, już śmiertelnych, obrócić ma w pień. Kiedy admirał w porę się zorientował, że tym razem czeka go już jeno ostry wpierdol, został wyeksportowany do Brukseli. Powrót więc "antysystemowca" i dożynanie watah po całości. Banda bezczelnych tupeciarzy. Mojego mózgu jednak nie dostaną w swoje łapska nigdy. Za długo żyję by się dawać robić byle pierdołom. Ode mnie Kukiz może dostać jeno w łeb pogardą.

  7. //img.zszywka.pl/0/0004/w_0556/pozostale/ciasteczkowy-potwor.jpg

  8. czy pojechala tam by w imieniu PO przyjac "ostatnie namaszczenie" czy WIATYK....

    zdjęcie

  9. Przekazać kopie ustaw: o in vitro i przemocy w rodzinie :D

  10. Odebrać instrukcje, które u papieża zostawił w kopercie Putin

  11. Pytanie jest jaką strategię powinien obrać PiS. Podjazdy w stylu poseł Pawłowicz nie mają sensu. Kukiz jest przede wszystkim polityczną konkurencją i trzeba z nim walczyć obnażając brak jakiegokolwiek programu, fachowców oraz fasadowość struktur. To że próbuję się do nich przykleić Stonoga świadczy raczej o tym, że nie jest to li tylko agenturalny twór, dużo jest w tym ruchu improwizacji i spontaniczności. Służby dopiero próbują przejąć nad tym kontrolę.
    PiS jednocześnie musi widzieć w Kukizie potencjalnego koalicjanta. Wysokość szklanego sufitu podniosła się ale nie na tyle by przejąć całą władzę. Koalicja z Kukizem może być równie trudna jak z Lepperem i Giertychem z takim zastrzeżeniem, że im liczniejsze cookies w sejmie tym większa szansa że po ewentualnym rozpadzie tego sztucznego tworu, znajdzie się wystarczająca liczba chętnych do współrządzenia z PiS i tworzenia stabilnej większości.
    PiS musi stworzyć silny, stabilny rząd bo az strach pomysleć co nam się wykluje za 4 lata, jaka alternatywa zostanie wykreowana ze Stonoga i Petru w roli głównej. Trudno spodziewać się recydywy PO lub SLD, nowe UW pozostanie słabe ale pojawiać się będą kolejne Kukizy i Stonogi kreowane na mężów opatrznościowych. Trzeba podjąc walkę na wielu frontach, dobrze rządzić krajem bo prawdziwe zagrożenie dla demokracji może pojawić się za 4 lata.

  12. że referendum to już historia. Ani na stronie prezydenta, ani nigdzie indziej nie znajduję informacji, że Borat podpisał kwit. Wg wcześniejszych informacji czas miał do wczoraj.

  13. Wiedz, że coś się dzieje kiedy najbliższa rodzina pyta cię przez telefon: czytałeś tego Matkę Kurkę...?

  14. o rybach i rakach.
    Gizbernowy miecz podpowiada, że Kukiz chciał być jak rak wśród setek poddechłych i zmutowanych ryb- wyjątkowy okaz w zaśmierdziałeś Wiśle- a nie na odwrót, jak to Szanowny Pan opisał w zdaniu czwartym.

  15. Stawiasz Piotrze 2 podstawowe pytania, tj. o program i o ludzi których Kukiz miałby namaścić na kandydatów do sejmu. A tymczasem lista tych pytań jest o wiele dłuższa. Bo np. trudno jest sobie wyobrazić tę grupę niedoszłych jeszcze posłów jako stado bezpańskich osobników snujących się po kuluarach sejmowych bez jakiegoś szefa, klubu poselskiego, bez wchodzenia w już istniejące przecież struktury sejmowe, bez których funkcjonowanie sejmu byłoby niemożliwe. Reasumując, jeżeli sam Kukiz opuści jak zapowiedział tę nieformalną na razie grupę i wróci do muzyki, to będzie musiał wyznaczyć dla niej przywódcę, Q-kiz bis, nawet gdyby samo kierownictwo było pomyślane jako coś w rodzaju dziwacznego triumwiratu. I to jest rzeczywiście zbieżne z Twoim, przyznaję drugim pytaniem. Kolejne pytanie dotyczy finansowania. Tu nasz rewolucjonista przewidział już rozwiązanie wspólne dla wszystkich kuki- i nie-kukizowców, jeśli wrześniowe referendum by się odbyło po jego myśli. Posłowie byliby utrzymywani przez sponsorów. No a skoro kto płaci ten wymaga, to Polską rządziliby ci co mają pieniądze, niezależnie kim są i skąd pochodzą. W przypadku obcokrajowców wystarczyłyby kwoty będące dla nich przysłowiową czapką gruszek. Wyobraźmy sobie teraz że procedowana byłaby zmiana konstytucji dot. polskich lasów i ziemi, których nie byłoby wolno prywatyzować / sprzedawać, CHYBA ŻE TAK PRZEWIDYWAŁABY ODRĘBNA USTAWA. Gdyby Kukiz już zdołał nas uszczęśliwić swoją małą rewolucją tylko o pół roku wcześniej, wszędzie na rogatkach naszych zagajników stałyby już tablice "Halt! Teren prywatny! Wejście wzbronione!". Nie będę kontynuował bo mój tekst pęcznieje szybciej niż przewidziałem, wystarczy że dotrze główny przekaz : antysystemowość jest w dużej mierze walką z istniejącymi instytucjami państwowymi, na miejsce których proponuje się zawaluowaną anarchię. Wystarczy zapytać o szczegóły aby się w tym połapać. Czemu Kukiz nie napisze najpierw czegoś w rodzaju "Main kampf", zanim "na żywca" zacznie burzyć podstawy naszej państwowości, która przejęta podstępnie przez bandę rodzimych złodziei i zewnętrznych wrogów okazuje się być właśnie niewystarczająco zabetonowana na ich śmiertelne ciosy? Wybierajmy! Albo eliminujemy wręcz fizycznie wrogów Ojczyzny albo budujemy im u NAS swoiste Eldorado!

  16. Piłem do drugiej trzydzieści .Po przebudzeniu miałem KACA ,ale po przeczytaniu tego tekstu KAC  przeszedł jak nigdy.Byłem wrogiem internetu -następny ogłupiacz umysłu ..OD NIEDAWNA  ZMIENIŁEM  ZDANIE O 180 STOPNI  .Drukowanie  TYLKO   życiorysów przyszłych CIASTECZEK na dzień dobry  nawet    dla   średnio rozgarniętych umysłów włączy ALARM .Trzeba zadawać pytania- duuuużo pytań PAWŁOWI KUKIZOWI ,bo nie ma głupich pyrań    (jak twierdzi Owsiak) tylko są głupie ODPOWIEDZI!!.A tym ,którzy będą głosować bezkrytycznie na kolesiów Kukiza to mogą się poczuć jak bohater wiersza Wandy Czubernatowej pt;  KAC..

  17. Jestem pełna zachwytu dla pana Matka Kurka, za wkład włożony w przeszukanie internetu. Niestety informacje, które podaje są zmyślone lub przekłamane. Jest mi niezmiernie miło, że zostałam Miss Świata Parowozów a także "szefową" komitetu. Pan blogger nie odnotował, że w wieku siedmiu lat, brałam również udział w wyborach na najmilszego krasnala przedszkola, a także w konkursie piosenki kolonijnej i rysunku w wieku dziesięciu lat. Ponadto Autor artykułu zapomniał dodać, że ukończyłam filologię polską i zarządzanie oświatą a także jestem licencjonowanym sędzią PZLA. Jeśli ma wątpliwości w sprawie mojego "buntu" proszę o kontakt.

  18. avatar

    Jak rozumiem to nie jest sprostowanie, ale riposta na jaką było Panią stać.

  19. avatar

    Które przekłamanie tu Pani sprostowała ?
    Co w związku z tym, że ukończyła Pani filologię polską. zarządzanie oświatą i jest pani licencjonowanym sędzią PZLA ?

    Pani bunt na czym ma polegać ?

  20. Jak na absolwentkę filologii polskiej to ma Pani zadziwiające problemy z odmianą

  21. Strony