Prześlij dalej:

Codzienne pisanie felietonów ociera się nie tylko o grafomanię, ale i o molestowanie Czytelników jak i o samobiczowanie autora. Kiedyś na spotkaniu autorskim jeden odważny uczestnik, już po wszystkim, gdy z całego obrządku zostało jedynie podpisywanie książek, zagaił w taki oto sposób: „Panie Piotrze, ale jak pan tyle pisze, to nie da się utrzymać formy, co?”. Obok odważnego stała jego żona i chyba nigdy nie zapomnę jej wzroku, a było to połączenie wzroku matki krzyczącej do niesfornego dziecka „w domu porozmawiamy” i wzroku teściowej wyciągającej pijanego zięcia z wesela.

Uprzejma pani natychmiast mnie przeprosiła za męża i potem jeszcze wysłała kilka wiadomości pocztą elektroniczną utrzymanych w tym samym tonie. Tymczasem pan mąż powiedział samą i czystą prawdę, którą bez najmniejszego skrępowania potwierdziłem w ułamku sekundy. No nie ma siły, żeby człowiek robił cokolwiek na tym samym i jednocześnie bardzo wysokim poziomie. Tak samo można robić wyłącznie złe rzeczy, a i tutaj zdarzają się wahania formy. Dobrze, czas abym rozszyfrował rozbudowana i dość osobistą metaforę, która póki co nie wiadomo czemu służy. Otóż podparłem się tą anegdotą, aby pokazać siłę schematycznych zachowań i przywiązanie do konformizmu, co ma gigantyczne przełożenie na preferencje wyborcze.

Patrząc na krótką wymianę zdań i spojrzeń w przedstawionej historii, bez trudu da się ustalić podstawową rzecz. Wierny Czytelnik z odrobiną racjonalnego krytycyzmu zapewne chciał powiedzieć coś „tak po ludzku”, aby nie powielać sztampowych komplementów, jakie zawsze się pojawiają w podobnych okolicznościach. W jego zachowaniu nie był nic niestosownego, czy przykrego, co akurat mogę z całą pewnością potwierdzić, w końcu słowa te były skierowane do mnie. W zasadzie wszyscy powinniśmy się uśmiechnąć i przejść do innych wątków, ewentualnie pójść na piwo, po tak oryginalnie zainicjowanej znajomości. Tak się nie stało, bo czuwał konwenans nakazujący poprawność w zachowaniu.

Przekładając to na politykę i preferencje wyborcze otrzymamy te same progi, bariery i wyjątki, ale rzecz jasna w milionowej skali. Preferencje wyborcze to konformizm, ludzie popierają tę lub inną partię, ponieważ jest to jedna z form identyfikacji ze „stadem”. Jakiekolwiek, choćby niewinne, wychylenie głowy z szeregu, kończy się skarceniem i brutalnym przywróceniem na swoje miejsce albo wykluczeniem. Tak jak ten biedny Czytelnik musiał przejść przez piekło „w domu porozmawiamy”, choć był Bogu ducha winny, tak wyborcy poszczególnych obozów poszukujący oryginalności, zbierają publiczne baty. Załamanie w poparciu dla partii politycznych zaczyna się wówczas, gdy na czele stada staje nie jedna, ale pokaźna i silna grupa czarnych owiec.

Obecny stan nastrojów i rytualna nawalanka, która przybrała szaleńcze tempo, przecież nikt nie pamięta o „politycznym morderstwie” w Gdańsku i prawie wszyscy zapomnieli o seksualnych podbojach Niesiołowskiego, nie są gruntem dla przełomu. Przeciwnie, obozy się wewnętrznie jednoczą i konsolidują, bez względu na to, jaka jest ta nieustannie przywoływana prawda. Wyborcy PiS w swojej masie nie chcą słyszeć o żadnych fakturach Kaczyńskiego, zresztą słusznie, bo to jedna wielka hucpa. Wyborcy POKO na widok każdej pompowanej afery dostają małpiego rozumu, tak im się śpieszy do pokonania PiS i dlatego śmieją się z dowolnego faktu, nie pasującego do „narracji”.

Strony

Źródło foto: 
14747 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. Ma Pan dobrą pamięć, Panie Piotrze! Z sympatią pozdrawiamy z Łodzi (z miasta Łodzi, jak się kiedyś mawiało). Niech Pan wpadnie kiedyś do nas, a moze wybierzemy się razem na mecz Widzewa?

  2. Jako wyborca strasznie zmęczyłem się Panem Prezydentem, Karnowskimi i innymi włazidupami, którzy ciągle publikują jakieś "sondaże zaufania", gdzie PAD jest na ich czele oraz postawą JK i PiS-u wobec PAD. I mam takie kolejne zawiedzione oczekiwanie, żeby zaczęła się merytoryczna krytyka "lokatora Belwederu" przynajmniej w pisowskich massmediach. PAD dał ostatnio znów pole do takiej merytorycznej krytyki swoimi wypowiedziami nt Okrągłego Stołu i T. Mazowieckiego:

    https://twitter.com/SciosBezdekretu/status/1093464145922527232

    https://twitter.com/MarcinRola89/status/1093048923340632065

    https://twitter.com/MarcinRola89/status/1092752537147662336

    Słowem, IMO jest o czym pisać, tylko jak mniemam, są jakieś "blokady z góry".

  3. Te blokady z góry to jak mniemam zakaz friend fire. Pokomony marzą o wzajemnym ostrzale Belweder-Nowogrodzka. To tylko polityka Panie, tylko polityka.

  4. Mięso wycofywane z rynku  ( tony)- spółka z rejestracją w Hanowerze.Ciekawe. Z polskiej 175 kg.

  5. Palestyńczykom Żydzi tak odnowili "rudery" że wielu z nich do dzisiaj zyje w namiotach.

  6. podziękujmy Francuzom i Anglikom, że Palestyńczykom i Żydom obiecali tą samą ziemię.
    Tylko jak to się ma do naszej reprywatyzacji?

  7. Strony