Przebój dnia



share

Życie pisze najbardziej nieprawdopodobne, ale też najśmieszniejsze scenariusze i dialogi. Niby banał, jednak zawsze się sprawdza, czego na własnej skórze doświadczył aktor Olgierd Łukaszewicz. Wytrawni kinomani będą kojarzyć aktora z wielu ambitnych ról w epickich dziełach, jak choćby: „Noce i dnie”, „Lalka”, „Wesele”, „Wierna rzeka”. Zwykli oglądacze, obudzeni przez Łukaszewicza w środku nocy, odruchowo krzykną: „Jezus Maria! Pan Albercik!”.

Tak, ten sam Albercik z „Seksmisji”, który walczył z babskim światem postawionym na głowie i seksistowsko zmieniał płeć „społeczną” dzieci, w dodatku z dziewczynek na chłopców, dziś gra najnowszą rolę życia. Albercik Łukaszewicz został Jej Ekscelencją, cycki sobie oszust przyprawił i wystartował z tęczowej „Wiosny” Biedronia. Będzie Łukaszewicz krzewił nowe wartości i przekonywał, że Einstein była kobietą, bo płeć jest kwestią wyboru i społecznej potrzeby, a nie biologii.



share

W dniu 25 marca 2019 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie konstytucyjności ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i wyboru członków do Rady. Wyrok jest jednoznaczny, Trybunał uznał ustawę o KRS za konstytucyjną, również w odniesieniu do przepisów pozwalające na wybór 15 sędziowskich członków Rady przez Sejm. Z kolei za niezgodne z konstytucją TK uznał przepisy dające możliwość odwołania od uchwały KRS do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W pozostałym zakresie postępowanie zostało umorzone.

Ponadto prezes Julia Przyłębska poinformowała, że wnioski Rzecznika Praw Obywatelskich, w tym wniosek dotyczący wyłączenia ze składu orzekającego sędziego Justyna Piskorskiego, zostały odrzucone. Mamy zatem pełną jasność w przedmiocie powołania samej KRS, powoływania przez KRS członków składu Rady i sędziów Sądu Najwyższego. Oczywiście wyrok Trybunały jest ostateczny, o czym wiedzą wszyscy, łącznie z obrońcami konstytucji, którzy mają dziś swój wielki dzień.



share

20.01.2017r. – to data inauguracji Prezydenta Donalda Trumpa na 45 Prezydenta USA. Kontrowersyjny polityk – biznesmen, którego pokochała połowa Ameryki a druga równie znienawidziła – obiecał stworzyć Amerykę ponownie wielką – czy po pół roku udaje mu się? Czy Donald Trump to Ronald Reagan naszych czasów?

Przytoczmy słowa Wiceprezydenta USA, najbliższego członka administracji Trumpa –  Mike’a Pence’a, który udzielił wywiadu amerykańskim mediom.

„Jako człowiek związany z armią nie mogłem być bardziej dumny, że służę obok prezydenta, który tak głęboko dba o mężczyzn i kobiety sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych Ameryki.” –Mike Pence (wiceprezydent USA)

Strony