Przebój dnia



share

Rację ma zacny Krzysztof Leski.
Dzisiejszy dzień przejdzie do historii......debilizmu w sporcie.

Oto Norwegowie remisują z naszymi 30:30, czternaście sekund pozostaje do końca meczu, piłka jest w ich rękach.
Jako, że wirtualna tabelka wskazuje na to, że 3 drużyny(Polska, Niemcy, Norwegia) mają po 5 punktów, o wyjściu z grupy decyduje bilans bezpośrednich spotkań pomiędzy zainteresowanymi zespołami.
A z tego jak wół wychodzi, że preferuje to Skandynawów.

Nie wiem tylko, czy wie o tym ich trener i jego zawodnicy, czy adrenalina zalewa im szare komórki.

Wycofują bramkarza, tracą piłkę przegrywają zremisowany(wygrany)mecz.

My awansujemy, oni.....

Od dziś samoistnie zmieniam treść powiedzonka: Mądry Polak po szkodzie.

Od dziś poprawna wersja brzmi:
Zdumiony Norweg po szkodzie.

Jakie to piękne.

Teraz Chorwacja.

Pozdrawiam Kontrowersyjnych, wznosząc toast za zacnych i zaradnych Polaków!

 

share

Nie będę się tutaj silił na jakieś wyuczone analizy, oceny poszczególnych graczy, czy niuanse taktyczne.
Jak słusznie zauważył jeden z zawodników naszej drużyny, piłka ręczna mogła zrobić furorę w Polsce tylko przez taki sukces, jaki osiągnęli nasi gracze dwa lata temu w Niemczech.
Sam wtedy oglądałem pierwszy raz w życiu mecz piłki ręcznej, zaciekawiony tematem przez szwagra. Później przed telewizorami siedziały już zapewne miliony, po zaskakującym zwycięstwie nad Niemcami jeszcze w fazie grupowej i coraz większej wrzawie medialnej, wraz z awansem naszych do kolejnych faz turnieju.
Po wczorajszej wiktorii nad Rosjanami pomyślałem sobie, że historia lubi się powtarzać. W dodatku znów będziemy grali z sąsiadami zza Odry.

Strony