życzenia



share

W taki czas nikt nie powinien zostawać sam z Kevinem w domu i dla każdego musi się znaleźć miejsce przy stole. Tradycja ma swoje wymagania i bywa, że stawia nas przed wyzwaniami przekraczającymi wyobraźnię. Co roku przebiegli filozofowie i etycy zastanawiają się nad pustym krzesłem przy wigilijnym stole, sadzają na nim bardzo kłopotliwych gości, aby przetestować chrześcijańskie miłosierdzie. W tym roku zastanowiłem się i ja nad wigilijną frekwencją i zbłąkanym wędrowcem. Wyszła mi ze wszystkich za i przeciw odważna konkluzja – chyba poradziłbym sobie z każdym gościem i każdemu złożyłbym serdeczne życzenia, czego też wszystkim na wstępie życzę. Donaldowi Tuskowi życzyłbym satysfakcji w nowej pracy za granicą, Bronisławowi Komorowskiemu spokojnej emerytury, Stefanowi Niesiołowskiemu dużo zdrowia. Jerzemu Owsiakowi z całego serca życzę uczciwych kontraktów za własne pieniądze, feministce prawdziwej ciąży z łagodnym, ale pełnym medialnych fajerwerków połogiem.



share

Mistrz mawiał: „miej serce i patrzaj w serce”. Mistrzów poprawiać nie wypada, ale niech mi będzie wybaczone szaleństwo profanacji. Nie dość, że poprawię, to jeszcze zamienię organy: „Miej jaja i patrzaj w rozum”. Z tym błogosławieństwem przejdziesz przez życie radośnie, nikt Ci nie powie, nikt Ci nie wmówi. Gdziekolwiek jesteś, w dzień, czy w nocy, miej jaja i patrzaj w rozum. I nawet kiedy będziesz sam, miej jaja i patrzaj w rozum. Kiedy będziesz małym chłopcem, miej jaja i patrzaj w rozum. Spotkasz chłopa, gęba sina, miej serce i patrzaj w rozum. Będziesz miał jaja i patrzył w rozum (nie mylić z paczał), będziesz królem życia. Odpuścisz, to będziesz poddany transplantacji, jaja przeszczepią Ci w miejsce rozumu i odwrotnie.



share

Przymierzałem się do tekstu od paru dni, aż w wreszcie przyszedł termin ostateczny i koniec przymiarek. Tak sobie miarkuje słowa, żeby nie dotknąć wierzących i niewiernych nie urazić, może zacznę od tego, że raz do roku nie ma sensu przekonywać, dla odmiany trzeba się pogodzić. Godzę się ze wszystkimi, chociaż nadal nie ze wszystkim, a nawet z większością zgodzić się nie mogą. Komu zalazło za skórę moje złe słowo, niniejszym rozmasowuje ciarki, wybaczenia proszę, jak się uda będę uważał. Komu balsamem po ciele się rozlewa, temu Bóg zapłać, łasy jestem na podobne motywacje. Krzyż mi nie przeszkadza i wszystkim polecam, ze swojej niewiernej duszy, by pustką prawa nie zastępować.

Strony