zycie



share

Szantaż emocjonalny to najsilniejszy z szantaży, jakie można wobec człowieka zastosować, a właściwie każdy szantaż jest emocjonalny. Gdy człowiek słyszy, że swoim działaniem może zabić własne dziecko, matkę, ojca, dziadka, to choćby nie chciał zawsze będzie miał z tyłu głowy jeden wielki niepokój sumienia. Samo przełamanie szantażu jeszcze nie daje spokoju, możemy sobie racjonalnie wytłumaczyć i ocenić stan zagrożenia, ale nigdy nie będziemy wiedzieć, co się stanie. Wiadomo nie od dziś, że w drewnianym kościele cegła potrafi spaść na głowę i zabić. Nigdy i nikt nie będzie też wiedział, kiedy stanowi realne zagrożenie dla siebie lub drugiego człowieka. Ludzkie historie wypełnione są tragediami, do których zawsze jest dopisany wyrzut w tym samym schemacie: „gdybym tylko wiedział, to nie pozwoliłbym pojechać dziecku wsiąść do samochodu, a teraz nie żyje”.



share

Po trzech tygodniach straszenia, polowania na niezdyscyplinowanych, kłótni pomiędzy mężami i żonami, rodzicami i dziećmi, o to „co się dzieje we Włoszech”, każdy człowiek może zbzikować. Za cały ten klimat, jak zwykle zresztą, odpowiadają politycy i dziennikarze, ale tym razem swoje dołożyli lekarze, którzy jako grupa zawodowa wiele się od wyżej wymienionych nie różnią, też czują się półbogami i przedstawicielami wyjątkowej, wręcz „nadzwyczajnej kasty”. Szary Kowalski w takim imadle presji i co tu dużo mówić paranoi, ma niewielkie szanse na zachowanie komfortu psychicznego i każdego dnia popada w coraz większą depresję. Nawet jeśli rozsądny człowiek poukłada sobie w głowie kilka podstawowych spraw, to natychmiast zostanie zaatakowany emocjami i szantażem emocjonalnym z telewizora, Internetu i własnego domu.



share

Wbrew tytułowi nie będzie rozdawania nagan i połajanek moralnych, co zresztą jest ulubionym zajęciem dziennikarzy od lewa do prawa. Powiem więcej, bez ironii i nawet małej złośliwości, mogę z czystym sumieniem pochwalić „niepokornych”, że tym razem ani nie popuścili w bokserki, ani nie wznieśli się na „wyżyny etyczne”. Może coś przeoczyłem, ale z tego co widziałem, to nie nic widziałem, żadnych apeli o dymisję ministra Ziobry, z powodu zaniżonych standardów i niedopuszczalnych zachowań.

Strony