ZUS



share

Istnieją takie tematy wrzucane na forum publiczne, o których wszyscy mówią, ale niewielu ma pojęcie, o co w tym chodzi. „Dyskutującym” wystarczą plemienne hasła bojowe i inne okrzyki ideologiczne, czym załatwia się całą sprawę. Dokładnie tak jest w przypadku 30-krotnosci składek ZUS i od razu się przyznam, że do dziś sam nie wiedziałem za bardzo o co tu chodzi. Dotąd byłem przekonany, że to jakiś haracz płacony przez osoby uzyskujące najwyższe dochody, jednak nie było to zbyt mądre strzelanie w ciemno, ponieważ w takim przypadku zniesienie limitu wywołałoby euforię „liberałów” i wszystkich pozostałych zwolenników „niewidzialnej ręki rynku”.



share

Emeryci pod palmami i w Mercedesach z przyciemnymi szybami, to było jedno z większych oszustw w historii IIIRP. Nie napisałem, że największe, bo w tej dziedzinie jest olbrzymia konkurencja: „prywatyzacja” Balcerowicza, świadectwa NFI i wiele, wiele innych. Polacy zostali okradzeni potrójnie. Najpierw pieniądze trafiły do szulerów i szulerni, czy jak kto woli do inwestorów giełdowych, którzy mieli zarządzać kapitałem. Skutkiem tych operacji było golenie frajerów na niebotycznych prowizjach. Potem swoje zrobił „kryzys’ wywołany przez innych złodziei i wreszcie Tusk z Rostowskim okradli Polaków jak klasyczni złodzieje.



share

Wszyscy krzyczą to się w głowie nie mieści! No dobrze, ale wiecie, co się w głowie nie mieści i jak to wyglądało od początku? Daję sobie obciąć swoją zmęczoną głowę, że najmniej 95% komentujących nie ma pojęcia, czego tak naprawdę dotyczy najnowsze postanowienie Sądu Najwyższego i na jakiej podstawie zapadało. Wszyscy dookoła powtarzają jak mantrę modne słówka: „pytania prejudycjalne”, ale prawie nikt nie zna materii i stron postępowania. Zajrzałem do źródeł, czyli do pierwszego orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2018 roku, dostępnego na oficjalnej stronie SN: http://www.sn.p....

Strony