żołnierze wyklęci



share

Jedną z najpodlejszych technik propagandowych jest budowanie generalizacji poprzez incydent. Technika przez cała lata była stosowana przez Michnika i sama w sobie jest niezawodna. Polega to na bardzo prostym, właściwie prymitywnym zabiegu, który można nazwać wyłapywaniem czarnej owcy. Tym sposobem można się bawić w nieskończoność w polowanie na antysemityzm, czy inną ksenofobię. Nie ma możliwości, aby w populacji o wielkości kilkudziesięciu milionów ludzi nie znalazł się oszust, idiota, złodziej, w końcu morderca. Statystyka nie zna litości i człowiek, który nie ukończył jednej klasy szkoły podstawowej, ale poznał trochę życia wie, że napisy na miejskich szaletach „Żydzi do gazu” będą się pojawiać zawsze.



share

Nikt nic nie wie, przynajmniej ci, którzy powinni wiedzieć, znów nic nie wiedzą. Z samego rana poszła informacja, że prof. Szwagrzyk złożył dymisję na ręce szefa IPN Jarosława Szarka. Właściwie jest to zdanie przypuszczające, bo oparte jedynie na tradycyjnym „jak dowiedziała się nasza redakcja”. Z tego, co się dowiedziały redakcje wiemy też, że dymisja nie została przyjęta i to wersja pierwsza. W wersji drugiej JESZCZE nie została przyjęta. Dalej przypuszczenia mają się tak, że powodem desperacji Szwagrzyka miały być pieniądze, ale nie chodzi o wpłatę i premię dla naukowca, tylko o fundusze na badania genetyczne. Nie sądzę, aby ktokolwiek na portalu nie wiedział kim jest i czym się ze swoją grupą zajmuje prof. Szwagrzyk, ale miewamy sporo gości i w ogóle warto przypomnieć.



share

Kim byli? 
Byli to przede wszystkim żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego. Po wkroczeniu na ziemie polskie Armii Czerwonej KG AK miała poważny problem jak ustosunkować się do wkraczających wojsk radzieckich. Powitano ich jak sojuszników. Najbardziej spektakularne akcje to wspólne z Armią Czerwoną zdobywanie Wilna i Lwowa.
Dla AK-owców zakończyło się to tragicznie. Oddziały, które ręka w rękę z Armią Czerwoną walczyli przeciw Niemcom zostali otoczeni przez współtowarzyszy broni i rozbrojeni. Następnie aresztowani i często po brutalnych śledztwach zesłani na Sybir. Wg ich szacunków wróciła stamtąd 1/3.
Wzorcową była tutaj akcja wobec wileńskiej AK - oficerowie zostali zaproszeni na konferencję z przedstawicielami Armii Czerwonej, a w tym czasie otoczono i rozbrojono zgrupowanie.
Tego typu postępowanie było regułą nie wyjątkiem. Oczywiście część żołnierzy poddawała się, część nie, stąd walki z Armią Czerwoną.

Strony