zdrowie



share

Odkąd pamiętam mam problemy ze składaniem i układaniem wszelkich wymyślnych życzeń, co przeszło do rodzinnych anegdot. Babciom, Dziadkom, Mamie, zawsze życzę zdrowia, młodszym szczęścia i pieniędzy i czego sami sobie zażyczą, słowem nuda. Kiedyś nawet proponowano mi, abym sobie czegoś poszukał w Internecie, bo są takie gotowe poetyckie kompozycje, którymi można zaimponować, ale jak zwykle się uparłem przy swoim i trwałem w banałach. Skąd ten upór? Mam po Dziadku, który mnie wychowywał i którego pożegnałem w tym roku.



share

Jesteśmy na takim etapie, że milczeć nie wolno, lepiej nudzić niż milczeć, bo sprawy zaczynają przybierać tragiczny obrót. Naturalnie nie o rekordowe „przypadki” chodzi, to dla każdego myślącego człowieka jest naturalną koleją rzeczy, zauważoną przez kierownika kotłowni: „Jak jest zima, to musi być zimno, pani kierowniczko”. Mamy sezon infekcji i nic nowego się nie dzieje, tak było, jest i będzie. Problem tkwi w zupełnie innych miejscach, które trzeba po imieniu nazwać „czerwonymi strefami idiotyzmu”. Cześć paranoicznych zjawisk jest tak dobitna, że widać je gołym okiem, ale bardzo wiele umyka ludziom w natłoku zjawisk abstrakcyjnych i dziś chciałbym wskazać, na te osamotnione paranoje. Zacznę od komunikacji, czyli samych stref wydzielanych według klucza stworzonego przez ludzi, którzy co prawda potrafią dodać dwa do dwóch, ale pierwiastka z czterech to już nie wyciągną.



share

Mamy taki czas, w którym wszędzie zobaczymy rozmaite podsumowania mijającego roku albo przewidywania, co się stanie w nowym roku. Obie kategorie niespecjalnie mnie interesują, szczególnie ta druga zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. No, ale zawsze nie mogę iść pod prąd, w końcu zadyszki dostanę, coś tam w stylu rozliczeniowym skrobnę, nadając rzeczy właściwe proporcje i mam nadzieję, że sedno. Krótko i dosadnie wygląda to tak. Absolutnym wydarzeniem numer jeden mijającego roku jest podwójne zwycięstwo Polski w wyborach europejskich i parlamentarnych, bez tego bylibyśmy dziś w głębokiej żałobie.

Strony