zbrodnia



share

Poniższe opowiadanie powstało na kanwie tekstu blogera Zoe „Strzelanina i Lajkonik”, opublikowanego pod adresem http://kontrowe..., za wiedzą i zgodą Autora.

Pan Ignacy Lajkonik przeciągnął się w przepastnym skórzanym fotelu i ziewnął przeciągle, nie trudząc się zasłanianiem ust. Zrobiła to za niego drobna Azjatka w zielonym sarongu, czekająca cierpliwie obok fotela, aż jej pan i władca gestem lub słowem zdradzi swoje życzenie. Pan Lajkonik podrapał się w owłosiony tors, tuż nad siatkowym podkoszulkiem, wystającym spod mięsistego szlafroka bordo i skrzywił pogardliwie usta.



share

Ilekroć zdarzy się przypadek zbiorowego zabójstwa, tyle razy społeczeństwa zastanawiają się jak przeciwdziałać, jak karać.
Nie uchronimy się od przypadków zbrodni dokonanej przez człowieka chorego psychicznie. Jakiś wewnętrzny imperatyw pcha go do zabójstwa. I zabija. Mniej czy więcej. Po zabójstwach czuje się jak głodny, który się najadł. Do następnego głodu - seryjny zabójca.
Jeżeli więc medycy uznają że był chory, to i musimy się pogodzić z tym, że nie są to choroby, które można całkowicie wyeliminować, wyleczyć. Będą się powtarzać i módlmy się, by nas taka choroba nie dopadła. A czy może? A czy jest wielu takich, którzy z ręka na sercu mogą zaprzeczyć, ze nie mieli takich myśli? A czy nie mieli ich najbliżsi?



share

Jak Kali ukraść krowę, to dobry uczynek. Jak Kalemu ukraść krowę - to zły.

W sprawie Blidy: można mówić i pisać o wszystkim: Rząd PiS ma krew na rękach, Kaczyński ma krew na rękach itd... dopuszczalne są wszelkie mity, przypuszczenia, teorie spiskowe, powoływanie komisji plotących bzdury od 3 lat, biorących za to pieniądze i to mimo, że większość spraw dotyczących tej sprawy już rozstrzygnęły, umarzając, zamykając, oddalając, bo nic nie ma: NIEZALEŻNA prokuratura i NIEZALEŻNE sądy... tu wolno mówić o zbrodniach PiS, o odpowiedzialności rządu PiS i samych PiSowców.

Strony