zakłamanie



share

Nie wydaje mi sią aby do rozliczeń przeszłości Polska, albo jeszcze lepiej, prawda historyczna, potrzebowała jakiejś wspólnej komisji (kat-ofiara?) lub uzgodnień jej dotyczących-jakoś nie wyobrażam sobie uzgadniania prawdy, to raczej wersje kłamstwa się uzgadnia.

Jeśli jedna ze stron, w żywe oczy zaprzecza prawdzie, lub spiera się o nazwanie jej w taki czy inny sposób, to w jaki sposób mamy dojść do porozumienia (w związku z tym mitycznym rozliczeniem)? Mamy licytować się na ilość ofiar (my spuścimy z 200 tys na 100 tys, a wy się przyznacie do tego) czy może jakieś inne przetargi ( wy się zgodzicie na to że było to ludobójstwo, a my uznamy za zbrodnicze akcje odwetowe AK). Przecież to nie tylko nieudolna próba kreacji historii jakiej nigdy nie było (ordynarnie uzgodnione kłamstwo) i szwindel niczym pejsowate "holocaust company" ale i wchodzenie w to samo bagno fałszu i amoralności .

 



share

Ciężko znaleźć/wymyślić coś tak prostego, tak trafnego, i przy okazji zabawnego. Prawdziwe haiku, każde słowo, każda kreska ma tu swoje znaczenia, nie ma niczego za mało ani niczego za wiele.
Mamy tu przedstawioną sytuację dosyć prozaiczną, jakich niby wiele znamy z własnego doświadczenia, i częstych opowieści znajomych. Nie jest nam trudno wyobrazić sobie nastrój, w jakim toczy się akcja, ani nie są nam dziwne słowa i zwroty jakie tu padają. Są standartowe, powszechne, wręcz używane przez nas niejako na zasadzie automatycznej odpowiedzi, reakcji na czyjeś słowa lub działanie.
Ich złożenie w tej kompozycji to prawdziwy majstersztyk. Nie tylko słowa, ale i mimika naszych bohaterów, odgrywa tu niesamowitą rolę. Każdy z nas widzi zakłopotanie chłopaka na obrazku nr2, jest to właściwie jedyny moment, gdzie ten chłopak okazuje jakiekolwiek emocje. Na pozostałych obrazkach z jego twarzy(i ciała) nie wyczytamy nic.



share

Rozmowa Jakuba Janiszewskiego (Radio TOK FM) z Lustrem (2010-01-31):

Lustro: Ścieżka sprawiedliwych prowadzi przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności.

Lustro: Bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam na tobie srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci.

Lustro: Poznasz, że Ja jestem Panem, kiedy wywrę na tobie swoją zemstę!

Jakub Janiszewski: Miały być cztery słowa.Dyskwalifikacja za łamanie reguł

Lustro: Ty nie bądź bardziej zasadniczy niż Chlebowski, daj żyć ludziom, zgodnie z głoszona przez ciebie zasadą ABSOLUTNEJ WOLNOŚCI SŁOWA. Pamiętasz jeszcze o tym?

Jakub Janiszewski: Zaraz cię wywale ze znajomych i tyle bedzie głoszonej wolności, mądralo.