zadyma



share

Wiele osób się zastanawia, dlaczego zgrany, skompromitowany i przede wszystkim nieskuteczny scenariusz się powtarza? Minęło zaledwie 10 dni od wiekopomnego ogłoszenia programu PO, „Szóstka Schetyny” miała być długo wyczekiwaną propozycją merytoryczną największej partii opozycyjnej, ale dziś nikt o tym nie mówi. Tematem numer jeden od kilku dni jest niewinna uliczna zabawa w demokrację, której do zabaw francuskich, czy nawet niemieckiej demokracji, bardzo daleko. Stało się lub raczej zaczęło się dziać to, co było do przewidzenia i zostało opisane na długo przed odpaleniem prawdziwej kampanii opozycji.



share

W tytule ogień, to w treści wypada odkręcić wodę, ale nie po to, żeby się lała, tylko jako drugi żywioł dopełniła dzieła. Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, przekonało się o tym wielu, ostatnią była gwiazda z Facebooka, która zbierała do „Puszki Adamowicza". Mało kto wie, że ta sama gwiazda zbiera teraz podpisy pod Noblem dla Owsiaka, dla higieny nie podam linka, ale sam fakt, że tę informację podje portal kontrowersje.net, a nie w TVN, jest wystarczającym potwierdzeniem jak ta akcja przebiega. Broniarz tylko teoretycznie się wymyka wspomnianym regułom, przecież od lat pasożytuje na stołku prezesa i się jakoś nie zużył. Zgoda, ale właśnie przyszedł jego czas i procesu zużycia nic już nie odwróci.



share

Działania pseudo opozycji są przewidywalne, jak powrót hemoroidów i gdy tylko Jarosław Kaczyński ogłosił nowy pięciopunktowy projekt socjalny, jedną z moich pierwszych myśli było to, że zaraz się zacznie. Nie pisałem o tym głośno, żeby nie podpowiadać, no i tak zaraz, też się nie zaczęło, najpierw był szok i poszukiwanie recepty, ale teraz wszystko stało się jasne! Nastąpiła powtórka z rozrywki, jedyna odpowiedź na jaką „opozycję” stać, to zrobić zadymę. Najłatwiej szczuć jednych na drugich i w tym przypadku nieco pomógł minister Szczerski.

Strony