wywiad



share

Jako pionier walki z „pandemią” pamiętam doskonale marzec i potem przełom marca i kwietnia. Prócz mnie z „pandemii” kpił nie kto inny tylko sam Jarosław Kaczyński, oczywiście robił to w zupełnie innej formie. Chodził do kościoła, gdy się krzyczało o zamykaniu kościołów, chodził bez maseczki, nie tylko na cmentarz, ale i do sejmu, dodatkowo kuzyn musiał zdjąć maseczkę na jednej z uroczystości, gdy został zrugany. Kaczyński w najgorętszym okresie wiele razy pokazał, że doskonale rozumie, jaki teatrzyk światowy zaraz się rozegra i w ogóle nie chciał słyszeć o tym, że wirus będzie największym problemem Polski. Jak zawsze skupiał się na polityce, tym razem były to wybory prezydenckie i wewnętrzne konflikty w koalicji.



share

Przez bełkot polskojęzycznych mediów przebił się wywiad z Jeanem-Claudem Junckerm i to jest pierwszy cud, bo jak wiadomo akurat ten wywiad wielu chciałoby przykryć koniem z Janowa albo kornikiem z puszczy. Drugim cudem jest sama treść wywiadu, rujnująca fundamenty kampanii Koalicji Europejskiej. Trzeci cud to moment, gorszy byłby tylko ostatni tydzień przed wyborami, ale i tak stało się fatalnie dla Schetyny i jego „programu”. Czwartym cudem jest medium, w którym opublikowano wywiad, a jest to gazeta Hajdarowicza, kumpla Tuska i Grasia, gdzie na froncie propagandy orze jak może Nizinkiewicz i Kolanko. Jest jeszcze piąty cud-zagadka, kto Junckerowi pozwolił na takie „herezje” albo komu Juncker i dlaczego się postawił.



share

Mam taki ambitny plan, aby obalić kilka kolejnych mitów i jeden autorytet. Nie wiem jak to wyjdzie, ale będę próbował i zacznę od opisu przyrody. W tych dnia POKO podjęła uroczystą uchwałę, że trzaska drzwiami TVP i żaden POKO-wiec więcej się tam nie pojawi. Gest sam w sobie żałosny i co więcej całkowicie bezskuteczny, o czym dokładnie przekonał się PiS próbując swego czasu dokładnie tego samego manewru z TVN. Nigdy się takie pomysły nie sprawdzają i jest pewne, że POKO po pierwsze politycznie na tym przegra, po drugie do TVP na pewno wróci.

Strony