wywiad



share

Przez bełkot polskojęzycznych mediów przebił się wywiad z Jeanem-Claudem Junckerm i to jest pierwszy cud, bo jak wiadomo akurat ten wywiad wielu chciałoby przykryć koniem z Janowa albo kornikiem z puszczy. Drugim cudem jest sama treść wywiadu, rujnująca fundamenty kampanii Koalicji Europejskiej. Trzeci cud to moment, gorszy byłby tylko ostatni tydzień przed wyborami, ale i tak stało się fatalnie dla Schetyny i jego „programu”. Czwartym cudem jest medium, w którym opublikowano wywiad, a jest to gazeta Hajdarowicza, kumpla Tuska i Grasia, gdzie na froncie propagandy orze jak może Nizinkiewicz i Kolanko. Jest jeszcze piąty cud-zagadka, kto Junckerowi pozwolił na takie „herezje” albo komu Juncker i dlaczego się postawił.



share

Mam taki ambitny plan, aby obalić kilka kolejnych mitów i jeden autorytet. Nie wiem jak to wyjdzie, ale będę próbował i zacznę od opisu przyrody. W tych dnia POKO podjęła uroczystą uchwałę, że trzaska drzwiami TVP i żaden POKO-wiec więcej się tam nie pojawi. Gest sam w sobie żałosny i co więcej całkowicie bezskuteczny, o czym dokładnie przekonał się PiS próbując swego czasu dokładnie tego samego manewru z TVN. Nigdy się takie pomysły nie sprawdzają i jest pewne, że POKO po pierwsze politycznie na tym przegra, po drugie do TVP na pewno wróci.



share

Święta, Święta i po, ale zgodnie z przewidywaniami, nie tylko moimi, w tym czasie nie było wielkiego odpoczynku od polityki. Działo się sporo i tematów nie brakuje od trzymania dzieci na rękach, przez kawiorową wycieczkę Biedronia, aż po wspomnianego w tytule i niezawodnego Bolka. Wywiad jakiego udzielił płatny kapuś esbecki, sprzedający swoich kolegów za pralkę, lodówkę i telewizor, został już dość mocno zinterpretowany, ale mam wrażenie, że większość interpretacji poluje na oryginalność, tymczasem sprawa jest prosta jak prosty jest Bolek.

Strony