Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

wyjaśnienie



share

Zgodnie z przewidywaniami, a raczej z ludzką naturą, wszystko przebiega modelowo. Znikają makarony, ryż, mydło, papier toaletowy, w mediach paski świecą się na żółto, w Internecie tabuny epidemiologów, co sekundę dostarczają coraz bardziej zatrważających informacji. Wśród tego przewidywalnego szaleństwa szczególną pozycję zajmują Włochy, gdzie w ogóle ma być masakra i sami do tego doprowadzili. Na każdą próbę zracjonalizowania najzwyklejszego na świecie zjawiska, które polega na tym, że ludzie łapią wirusy, chorują i niestety część z nich umiera, pada jedna odpowiedź – Włochy. Dobrze, w takim razie przyjrzyjmy się Włochom, ale z udziałem rozumu, bez emocji i statystyki dopasowanej do emocji.



share

Po wakacjach mkną wesoło
Dzieci witać się ze szkołą.
Sześć na dziewięć zdobi lico
Uśmiech ucznia z uczennicą.
Laby nadszedł kres nareszcie!
Więc się cieszą barrrrrdzo, wierzcie.

W progi ukochanej klasy
Niosą młodzież adidasy.
A skromniejsze tenisówki
Malców prosto do zerówki.
Cóż za zapał, cóż za chęci!
Wszyscy wręcz są wniebowzięci.

Znalazł jednak się wyjątek
Jasio, który skoczył w kątek
I choć mówić aż niemiło
Wyleźć nie chce żadną siłą.
Z mamą zżyma się i czubi,
Bowiem szkoły Jaś nie lubi.

Nie pomaga prośba, lanie,
Skrył się Jasio i nie wstanie.
Choć się zjawił pan dyrektor
Twierdzy broni swej jak Hektor.
Jak co roku od lat paru
Uczyć nie ma Jaś zamiaru.

Tu wyjaśnić krótko muszę,
W szkole cierpi Jaś katusze!
Nic dobrego go nie czeka,
Więc we wrześniu wciąż narzeka: