wybory



share

Przepraszam bardzo, bo być może było oczekiwanie, że zajmę się najbardziej palącą sprawą, którą żyją media i celebryci Internetu. Nie, nie zajmę się kierowcą Brudzińskiego i całą tą wielopiętrową aferą, nie podam też przyczyn pominięcia tematu, z szacunku dla własnej i czytelniczej inteligencji. Zaciekawiło mnie coś zupełnie innego, chociaż na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to nudny odcinek tego samego serialu. Bezradność „opozycji” rzeczywiście jest do bólu przewidywalna, ale tym razem dzieje się to w samym środku kampanii i dostarcza wielu cennych informacji.



share

Prasa prawicowa… swoją drogą ciekawe, że to dość oczywiste określenie praktycznie nie jest używane… doniosła jakie są plany, czy raczej marzenia towarzysza Broniarza. Okazuje się, że towarzysz w czasie planowanego strajku chce szantażować dzieci i rodziców brakiem promocji do następnej klasy. Wiadomo nie od dziś, że ten problem spędza sen z powiek dzieci i rodziców, bez względu na projekcje Broniarza. Ba! Bardzo często bywa tak, że rodzice, a dzieci to już bezwzględnie, obwiniają nauczycieli za brak promocji. Pani/Pan się uwzięli i to całe wytłumaczenie nieuctwa, bo w 99,9% brak promocji jest skutkiem nieuctwa.



share

Na polityce znają się wszyscy, to mnie też wolno coś napisać, choćbym się nie znał. W życiu bardzo często kieruję się wykpiwanym chłopskim rozumem i podpieram intuicją. Pierwsze prawie nigdy mnie nie zawiodło, z drugim bywa trochę gorzej, ale też narzekać nie mogę. Na mój chłopski rozum i intuicję Schetyna gra wyłącznie pod siebie, a cała reszta jest teatrem dla ciemnego ludu. Schetyna wie, że z PiS w tym roku nie wygra, nie ma na to środków, czasu i przede wszystkim ciągle walczy o ostateczne przejęcie PO. Gdy masz konflikt wewnętrzny, nie zbudujesz armii zdolnej pokonać najgroźniejszego przeciwnika. Postaram się poukładać tę odważną diagnozę w jedną spójną całość i w tym celu posłużę się danymi, które wszyscy muszą przyjąć za fakty, o ile choć trochę znają się na polityce.

Strony