WOŚP



share

Dwie kwestie porządkujące na początek, bo i mój kręgosłup moralny został poddany masowej procedurze, która funkcjonuje od 1989 roku. Dyscyplinowanie maluczkich przez największych bydlaków, niestety jest skuteczne, do tego stopnia, że działa nawet na „hejterów”. Zatem zdyscyplinowany pragnę oświadczyć, że Magda Ogórek to nie jest Czerwony Kapturek z mojej bajki, to jest Czerwony Kapturek z ich bajki i do tej bajki wróci, jak tylko zmieni się krajobraz. Po wtóre nie uważam, aby atak na Ogórek był wynikiem nagonki na TVP i Kurskiego, w każdym razie nie jest to bezpośrednia przyczyna.



share

Czuję się winny całej sytuacji, bo sam się dałem nabrać jak dziecko. Większość krytyków i dociekliwych analityków działalności Owsiaka skupia się na dwóch nazwach: „Mrówka Cała” i „Złoty Melon”. Poniekąd słusznie, ale „Złoty Melon” to tylko słup, zwykła „fakturownia” i dystrybutor kasy. Z kolei „Mrówka Cała” była drugim po „Ćwierć Mrówki” pomysłem na wydojenie kasy z WOŚP, ale ten pomysł od lat słabł z uwagi na bliskie pokrewieństwo osób nazw i biznesów, co nawet zwolenników zaczęło razić. Ostatecznie w 2014 roku właścicielka firmy Lidia Niedźwiedzka-Owsiak zamknęła interes, gdy sąd w Złotoryi, na mój wniosek, zaczął się przyglądać milionowym wpływom na jej konto.



share

W pojedynku Owsiaka z Matką Kurką jeden jest hejterem, a drugi aniołkiem, bo taki jest system krzywych luster medialnych, które pokazują farsę zamiast rzeczywistości. Gdybyśmy żyli w normalniej rzeczywistości i uczestniczyli w normalnym życiu publicznym, gdzie jedną miarą mierzy się czyny, to Jerzy Owsiak byłyby uznany za pospolitego bandziora i wychowawcę bandziorów.

Strony