wojna



share

Chciałoby się powiedzieć lepiej późno niż wcale, ale właśnie to jest podstawowy błąd i całe nieszczęście związane z bolszewizmem. Ktokolwiek myśli, że bolszewika można wyleczyć, przekonać, skłonić do przyzwoitego zachowania, ten kompletnie nie rozumie istoty zła. Nie da się ucywilizować czegoś, nawet nie kogoś, co jest zaprzeczeniem dorobku cywilizacji i zadaniem tego czegoś jest unicestwienie cywilizacji. Równie dobrze można „polemizować” z sępem, aby przeszedł na wegetarianizm i świeże owoce. Z bolszewikiem możliwy jest tylko jeden dialog i jedno narzędzie perswazji. Nahaj w dłoń i nahajem, od czasu do czasy pytać, czy wystarczy, czy może jeszcze „pogadamy”.



share

Przeciętny „prawnik” internetowy potrafi przynajmniej raz w tygodniu wysłać zawiadomienie do prokuratury, a tak naprawdę mejla z informacja, że w Internecie grozi się karalnie i szerzy mowę nienawiści. Przerażony perspektywą 150 postępowań prokuratorskich chciałbym podkreślić, że przemocy fizycznej w żadnej formie nie pochwalam, ale w ryj zawsze dać mogę, gdy który zasłuży. Tyle tytułem wstępu do „agresji” na ulicach Białegostoku, gdzie wielkiej przemocy nie było, co więcej można mówić o grzecznym pikniku, jak na okoliczności i skład osobowy imprezy.



share

Fajny tytuł? Mnie się podoba i to z trzech powodów. Po pierwsze jestem próżny i egocentryczny, po drugie jest w nim więcej prawdy, niż w tytułach amerykańskiej prasy i wypowiedziach amerykańskich polityków na temat Polski. Po trzecie jak nigdy udało mi się nadążyć za modą, bo teraz taka moda na pisanie rzeczy „kontrowersyjnych”, która wygrała ze standardem pisania rzeczy mądrych i prawdziwych. Jestem do tego stopnia usatysfakcjonowany, że może sobie pomnik wystawię za zasługi, genialność i co mi tam jeszcze przyjdzie do głowy.

Strony