władza



share

W 2005 roku koalicyjny rząd PiS-LPR-SO raził brakiem estetyki i fatalnie komunikował się ze społeczeństwem, nie rozumiejąc jak działają media. Poza problemami wizerunkowymi i koalicyjnymi, trzeba uczciwie napisać, że zarówno Lech Kaczyński, jak i Jarosław Kaczyński, podejmowali fatalne decyzje kadrowe. Można by bez końca mnożyć skompromitowane nazwiska, dla przypomnienia podam tylko trzy: minister Lipiec, propagandzista Kamiński, prokurator Kaczmarek. Mimo wszystko te niecałe dwa lata rządów były zupełnie nową jakością. Wyrżnięcie WSI, powołanie CBA i pozostawianie budżetu z nadwyżką to niespotykane wcześniej i tym bardziej później cuda. Wiadomo czym się te rządy skończyły, ale ważniejsze jest to dlaczego się skończyły. Powód był prozaiczny PiS nie miał władzy, zajmował stanowiska rządowe, coś tam przegłosował w sejmie, jednak nie miał żadnej realnej władzy. Nie inaczej i na szczęście, póki co, jest dzisiaj.



share

PO zostawia po sobie Państwo. Najbliższy czas obnaży jego stan. Skala zawłaszczenia Polski przez ostatnie rządy może przerosnąć wyobraźnię umęczonego społeczeństwa. Nadejdzie czas rozliczeń, czy ktoś tego chce, czy nie. Tego wymaga elementarna sprawiedliwość. Od ostatnich wyborów na 100% pogorszyła się jakość snu byłego obozu władzy. A najgorsze dla niektórych jej przedstawicieli jeszcze nadejdzie. Nie zamiotą już pod dywan swoich brudów, nie zasłonią się też immunitetem. Szerokie koryto, które wystrugali sobie na biedzie rodaków skurczyło się dla nich do ujemnych rejestrów. Dobrze zagrał Jarosław, zapowiadając że nie będzie kopania leżących. Po co się brudzić i pocić. Wystarczy ich sprawiedliwie osądzić. Wystarczy przerwać passę bezkarności za pospolite kradzieże i zdrady stanu. Szkoda tylko, że część energii mogącej służyć od zaraz „dobrej zmianie”, będzie musiała zostać zużyta na sprzątanie ośmioletnich gówien. Ale warto! Dla współczesnych i dla potomnych.



share

Wszystko już zostało powiedziane, po wielokroć. Chcę powiedzieć jeszcze tylko jedno. Człowiek jest najsłabszym ogniwem w SYSTEMIE, ale może być też ogniwem najsilniejszym. I tak doskonałe prawo można zgiąć dla siebie, okradając rodaków. Ale można też prawo niedoskonałe wyprostować dla ludzi. Zło zawsze wraca. Dlatego przyszłej władzy życzę mądrości, bo w niej zawiera się wszystko : uczciwość, empatia, dobro, troska o słabych. Wszystko w człowieku, z jego siłą i słabością. I gdy człowiek zawodzi, nie pomoże nic. Jedynie drugi, dobry człowiek.

Strony