wirus



share

Znów banał goni banał, ale cała siła tego taniego teatru polega właśnie na tym, że przy pomocy prymitywnych socjotechnik steruje się całymi grupami ludzi i nawet krajami. Wczoraj przez media przetoczyła się lawina sensacyjnych komentarzy, że w Wielkiej Brytanii „odkryto” mutację najmodniejszego wirusa. Umieściłem mutację w cudzysłowie, bo każdy w kilka minut może sobie sprawdzić, że o mutacjach mówi się od wielu miesięcy i w sumie odkryto ich kilkanaście. O tej konkretnej mutacji w Wielkiej Brytanii również mówiono od września. Z równą łatwością można sprawdzić w Internecie, że tylko chińskich mutacji rozmaici eksperci i naukowcy doliczyli się najmniej czterech, ale wszystko zależy od tego kto, gdzie i po co liczy.



share

Nie sądziłem, że kiedykolwiek to napiszę, ale przy całym cynizmie, kabotynizmie, szemranych biznesach i szkodliwości społecznej, co wszystko razem zmieściło się w jednym Szumowskim, jego „strategia” była wybitna, przy tym, co robi Niedzielski. Szumowski wykonał prostą rzecz, od samego początku tak manipulował statystykami zakażeń, że Polska była „fenomenem”. Pamiętamy te zaklęcia z kwietnia, że we Francji 12 000, a u nas 320. Jednocześnie przy niskich statystykach mieliśmy pełen zamordyzm i paradoksalnie te dwa prymitywne zabiegi socjotechniczne uspokajały Polaków. Warto jeszcze pamiętać o trzecim, mianowicie bardzo niska liczba zgonów i to również wynikało z przyjętej „metodologii”, po prostu na początku „choroby współistniejące” były przyczynami zgonów.



share

Za chwilę PiS będzie trudno odróżnić nie tylko od Gowina, ale i od Hołowni. Niestety nic nowego się dzieje, ale mamy do czynienia z konsekwentnym pogłębianiem chaosu na każdym odcinku. Proces zaczął się marcu, może trochę wcześniej, a w tej chwili nabrał rozmachu i działa siłą inercji. O tym, co i komu wolno powiedzieć, bo komuś innemu nie wolno, napisano setki artykułów i felietonów. W tym zakresie też żadnych zmian nie widać, istnieją osoby i grupy, które mają status świętej krowy, po drugiej stronie barykady mamy chłopców i dziewczęta do bicia. Nim przejdę do bulwersującej decyzji ministra edukacji i linczu dokonanego na kuratorze Wierzchowskim, przypomnę dwie znane wypowiedzi osób publicznych.

Strony