wiara



share

Odwołam się do własnych doświadczeń, bo tak jest prościej i w jakimś sensie moja historia dobiega końca, dzięki czemu daje się weryfikować nie tylko teoretycznie. W czasie wojny z Owsiakiem, a Owsiak wytoczył mi wojnę, miałem swoje chwile słabości i nawet kryzysy bliskie kapitulacji. Ciężko, bardzo ciężko zebrać się w sobie i jeszcze ciężej robić dobrą minę do złej gry, gdy wszystko sprowadza się do walenia głową w mur. Nikt od początku nie dawał mi żadnych szans, miałem robić za mięsno armatnie i wiele razy tak się czułem, ale nigdy tego nie okazałem i to jest przesłanie dla Patryka Jakiego.



share

Protestuję przeciw uproszczeniu, że chłop ze wsi wyjedzie, a wieś z chłopa nigdy. Wszystko może wyjść z każdego, chociaż akurat z chłopa wieś wychodzić nie powinna. Co innego Unia Demokratyczna, ktokolwiek wdepnął w Unię Demokratyczną ma ludzki obowiązek otrzepać się jak najszybciej i wrócić do świata normalnych ludzi. Niewielu się tu udaje, ale zdarzały się chwalebne wyjątki i dokładnie przed takim testem stoi właśnie Andrzej Duda. Radykałowie zripostują, że przecież Andrzej Duda już wszystkie testy oblał i nie ma o czym mówić. Nazbyt surowe to stwierdzenie i przy odrobinie obiektywizmu jedno trzeba obecnemu Prezydentowi RP oddać.



share

 

„Francuskiemu hrabi, który ma sowi mózg i ma sentyment babi”

S. Wyspiański

   „W chrześcijaństwie, zwłaszcza średniowiecznym, sowa stała się symbolem głosicieli prawd Starego Testamentu, którzy nie dostrzegają światła Ewangelii, oraz wyobrażeniem złości, oszustwa, hipokryzji, kłamstwa i samego Szatana - księcia duchowej ciemności. Tak jak Szatan zastawia sidła na dzieci Adama, sowa prowadzi swoich towarzyszy w pułapki myśliwych.”

     

Bohater tej opowieści jest kolekcjonerem sowich gadżetów.

Strony