wartości



share

Wiem, że to niegrzecznie odpowiadać pytaniem na pytanie, ale grzeczności chyba nikt mi nie zarzuci, dlatego pytam. Za co? Wsadził biało-czerwoną w gówno albo machał tęczową? Zakochał się w generalicy Anodinie? Wierzy w Zieloną Wyspę? Uważa, że za komuny było lepiej? Chciałby z Kazimiery Szczuki zrobić prezydenta? Oczywiście można flekować bez powodu, jednak ten wątek sobie podaruję i tak jak potrafię postaram się odpowiedzieć na krążące zarzuty. Paweł Kukiz promuje swoją nową płytę „Siła i honor”. Zaprzągł święte słowa i będzie robił kasę? Przepraszam, nie kupuję zarzutu i nie kupuję argumentu, nawet jeśli prawdą jest, że Kukiz wypełnia niszę na rynku i nagrał płytę ze „wstydliwymi”, „zacofanymi” i „endeckimi” wartościami, to w czym problem? Co ma promować? Fajną Polskę razem z Polską OK.?



share

Pewnie już zauważyliście, że mimo mnóstwa niezaprzeczalnych zalet, do roboty to Irek wyrywny nie był. A nie będąc fachowcem w żadnej dziedzinie widział przed sobą tylko jedną drogę kariery – polityczną, ku władzy. I rzeczywiście miał przed sobą przyszłość, bo łajzą i głupolem był wyjątkowym. Niestety pechowcem również. Po paru latach sukcesów Ireneusza na niwie jego ciężko wypracowane miejsce na liście zajęła pewna niewiasta. Parytety.
Pozostał mu szemrany interes, a w tym akurat był dobry.
Kumple z polityki pomogły jak mogły. Wspólnymi siłami wykombinowali taki biznes, że piwo w butelkach było tańsze niż same butelki po piwie sprzedawane w skupie.
Ireczek zaczął godnie zarabiać.
Od wczesnych godzin rannych nabywał w celu spożycia znaczne ilości piwa butelkowanego i w godzinach południowych te butelki sprzedawał. W południowych, bo można się było jeszcze załapać na premię za terminowość. Normalnie życie jak w Grecji.



share

Dlaczego jest, tak jak jest?
Wszystko schamiało, brak kultury osobistej, myśli państwowej, upadek moralności. Nie ma już czegoś takiego jak dotrzymywanie słowa, rzetelność kupiecka.
Czemu tak jest?
Dni 1 i 17 września i związane z tymi datami wydarzenia skłoniły mnie do rozmyślań o konsekwencjach wojny. Nie tych materialnych i politycznych, ale w sferze upadku ogólnej kultury narodu. Przeprowadzona przez obu okupantów eksterminacja elit, emigracja, małżeństwa mieszane, reforma rolna, niszczenie po wojnie starej inteligencji, kupiectwa i prześladowanie kościoła doprowadziło do zatraty wszelkich ideałów. Rządy dusz przejęła hołota, ludzie z nizin bez jakiejkolwiek kultury i moralności. 50 lat rządów komunistów wywarło niezatarte piętno na narodzie. Pozostała reszta starych elit została zmarginalizowana i odsunięta od wpływu na kształtowanie społeczeństwa.

Strony