Warszawa



share

Wiele wskazuje, że kandydatem Kukiz’15 będzie Marek Jakubiak i to wbrew wszelkim pozorom oraz domorosłym analizom, jest dobra wiadomość dla Patryka Jakiego. Kontrkandydatem dla Jakubiaka miał być Tyszka, czyli taki Trzaskowski II, tylko mniej rozpoznawalny i gdyby to Tyszka miał startować w Warszawie miałby Jaki problem z rozdwojeniem jaźni. Trudno się pojedynkować z dwoma typami o takim samym profilu i chociaż „Staszek” z pewnością przepadłby w Warszawie jak kandydat PSL, to medialnie byłby wykorzystywany przede wszystkim przeciw Jakiemu.



share

Najpierw się poniżę, potem się wyniosę. W profetycznych wizjach jestem kiepski, można według mnie ustalać, a raczej wykluczać liczby Toto Lotka. Jeśli coś skreślę, to niemal na pewno wyniki losowania będą zupełnie inne i żadnego celnego strzału. Tyle poniżania samego siebie, teraz czas na przyjemniejszą część. Dla odmiany w odczytywaniu ludzkich charakterów i działań jestem prawdziwym mistrzem, ocierającym się o geniusz. Bardzo rzadko się mylę i chociaż zdarzają się tragiczne wpadki, jak na przykład Andrzej Duda, to z każdą pomyłką podnoszę kwalifikacje. Nadzwyczajne zdolności są wynikiem pracy analitycznej, w której czuję się nieźle, ale też darem odziedziczonym po Babci i Mamie. No nic nie poradzę, na ludziach się po prostu znam.



share

Zaprzyjaźnione redakcje otrzymały przekazy dnia od zwalczających się frakcji PiS, jest to zjawisko powtarzalne i zawsze oznacza jedno. Konflikt to nie medialna sensacja, ale rzeczywistość, natomiast media są przez polityków używane do celów wojennych. Poznaję te wszystkie spektakle, ponieważ w PiS chyba wszyscy mnie lubią i każdy coś ode mnie chce, ale jeszcze nikt niczego nie dostał. Mnie interesuje tylko jedno, co Polacy będę mieli z wewnętrznej szarpaniny i jeśli zbieram głos, to po własnej wojnie serca i rozumu. Nie inaczej podchodzę do wyłonienia kandydata na prezydenta Warszawy.

Strony