waluta euro



share

Polska zwiększy swój deficyt budżetowy o 1% PKB w stosunku do wcześniejszych zapisów. Czyli dług publiczny wzrośnie. Czy będzie to faktycznie impulsem stymulującym gospodarkę, jak spodziewa się minister Rostowski? Czyjś wydatek, to dla drugiej strony dochód. Dlatego bez wątpienia dodatkowe pieniądze zasilą gospodarkę, mam tylko wątpliwości – czy aby na pewno gospodarkę Polski? Jeżeli pieniądze Polaków posłużą do finasowania działalności firm zagranicznych, jak to dzieje się obecnie, przy realizacji inwestycji publicznych i zamówień rządowych, to źle to widzę…
A wracając do kwestii wzrostu zadłużenia krajowego, jakie wiążą się z tym niebezpieczeństwa? Otóż jeżeli już trzeba się zadłużać to tylko we własnej walucie!



share

Holandia zwykle ukazywana była tuż obok Niemiec jako kraj osiągający wymierne korzyści z przystąpienia do strefy euro. Faktycznie gospodarka narodowa Holandii, rok po roku, wykazuje nadwyżki handlowe na rachunku bieżącym. Więcej eksportuje niż importuje. Dodatkowo, w kraju tym stopniowo wprowadzane były strukturalne reformy neoliberalne. Słuchając wypowiedzi polityków holenderskich, można także odnieść wrażenie, że państwo to wspierało i wspiera strategię oszczędności budżetowych forsowanych przez Niemcy. Przynajmniej tak być powinno…
 
A tymczasem…
… tymczasem Holandia jest w kryzysie!
 
http://jp.wsj.com/article/SB10001424127887323605404578472214120164122.html



share

 Warto spojrzeć na kwietniowe wydanie World Economic Outlook opracowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, aby sprawdzić najnowszy bilans na rachunkach bieżących wszystkich krajów posługujących się wspólną walutą - euro. (http://www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2013/01/pdf/text.pdf)
Załączam również wykres bilansu na rachunku bieżącym w ujęciu wieloletnim:
http://members3.jcom.home.ne.jp/takaaki.mitsuhashi/data_42.html#CurrentEuro
 
Kolory:
 
Czarny – Niemcy, niebieski – Holandia, brązowy – Hiszpania, czerwony – Grecja, beżowy – Portugalia, zielony – Francja, jasno-zielony – Włochy, itd.

Strony