ustawa



share

Jest temat z mojej ulubionej prawnej półki i w dodatku na tej samej półce leży inny mój „ulubieniec” – poprawność polityczna. Parę dni temu przetoczyła się świeża lawina domorosłych analiz prawnych i patetycznych uniesień. Zdecydowanie najlepsza minister w rządzie Mateusza Morawieckiego, Pani Elżbieta Rafalska, przedstawiła projekt ustawy dotyczący tak zwanej przemocy domowej. Już sam termin jest pokłosiem bełkotu zwanego poprawnością polityczną, przemoc to przemoc i nie ma znaczenia, czy ma miejsce w domu, czy na łące. No, ale to dopiero początek paranoi.



share

Jeden taki, który od 27 lat żyje z tego, co dzieci nazbierają do puszek, nazwał mnie nierobem, bo siedzę w domu, zamiast pójść na budowę. Drogo go to kosztowało, wyrok karny i cywilny za oszczerstwa, co załatwia sprawę, ale chętnie jeszcze raz się wytłumaczę publicznie. Rzeczywiście po latach pracy w: kotłowni, warsztacie blacharskim, serwisie opon, wydawnictwie, agencji reklamowej zajmującej się grafiką i składem komputerowym, a nawet w korporacji, postanowiłem założyć prywatną firmę z siedzibą w domu. Najpierw zajmowałem się sprzedażą opon i felg i prowadziłem jeden z pierwszych sklepów internetowych z takim akcesoriami w Polsce.



share

Wypada zacząć od obrony PiS, po całej serii uzasadnionych ataków. W eterze hulają opinie ignorantów medialnych i politycznych, że PiS stworzył legislacyjnego potworka, czyli ustawę o KRS, którą teraz trzeba na szybko nowelizować. Ustawę napisał „ja jako prezydent” i jego doradcy, między innymi adwokat mafii Królikowski. Obciążanie PiS za to, że bałagan po Pałacu został poprawiony, to zła wola lub niewiedza. Przypomnę, że Andrzej Duda tę ustawę tak zmasakrował jak to tylko możliwe, a największą paranoją była propozycja głosowania na zasadzie jeden głos posła na jednego sędziego.

Strony