Ukraina



share

Po pierwsze na głowę nie upadłem, po drugie mam co robić, po trzecie nie interesuje mnie bicie piany. Wszystkie trzy powody są wystarczające, a prawdę mówiąc jeden z nich by wystarczył, aby nie szukać odpowiedzi na pytanie, czy nowy prezydent Ukrainy jest człowiekiem Putina? A gdy przyjmiemy do wiadomości najbardziej oczywistą i generalną prawdę, że cała Ukraina należy do Putina, to dalsze dywagacje stają się konkurencją dla komika Wołodymira Zełenskiego, który został prezydentem Ukrainy. Zamiast zajmowania się głupotami, warto zapytać co dla Polski z tego wszystkiego wynika.



share

W Ameryce rewolucja biurokratów z Deep State, której celem jest pozbycie się, zniszczenie śmiałka  trybuna Trumpa, który w ogólnym zamieszaniu wśród skorumpowanych elit wdarł się na najwyższy urząd supermocarstwa.  Wygląda na to, że idący dotąd gładko do sukcesu globaliści wyzyskujący w różnych jej aspektach lewicę, biedotę i genderowców  niespodziewanie napotykają na opór zwolenników tradycyjnych wartości egzemplifikowanych w instytucji rodziny, religii, własności prywatnej i narodowego państwa. Zapewne to zaskoczenie, gdyż po wydatnym zainwestowaniu w edukację od szkół podstawowych, przez szkoły średnie do ivy league wyższych uczelni amerykańscy lewacy muszą mieć jeszcze tego typu problemy. Już w przedszkolu mówią dzieciom: seks jest jak kromka chleba, kanapka, jest naturalny i wypływa z wolności i praw natury, chyba widziałaś kopulujące pieski? 



share

Historia niepoprawna politycznie! Zygmunt Jan Rumel poświęcił całą młodość na krzewienie przyjaźni polsko-ukraińskiej. W lipcu 1943 r. został rozerwany końmi przez bandę OUN-UPA.

 

Muzyczne motto:

„Bóg mnie natchnął poezją
i świat lepszy widziałem,
choć w ludziach był niepokój
i problemy nabrzmiałe.
Wierzyłem mocno
w lepszą stronę ludzkiej natury.
Za wiarę tę przyszło mi wkrótce
cierpieć nieludzkie tortury”

Dariusz Grzybkowski,
„Spowiedź Zygmunta Rumla” (frag.)
[Youtube.com/user/KlubGPostrow]

Strony