UE



share

Po pierwsze na głowę nie upadłem, po drugie mam co robić, po trzecie nie interesuje mnie bicie piany. Wszystkie trzy powody są wystarczające, a prawdę mówiąc jeden z nich by wystarczył, aby nie szukać odpowiedzi na pytanie, czy nowy prezydent Ukrainy jest człowiekiem Putina? A gdy przyjmiemy do wiadomości najbardziej oczywistą i generalną prawdę, że cała Ukraina należy do Putina, to dalsze dywagacje stają się konkurencją dla komika Wołodymira Zełenskiego, który został prezydentem Ukrainy. Zamiast zajmowania się głupotami, warto zapytać co dla Polski z tego wszystkiego wynika.



share

Hasłowość debaty publicznej to jest coś, co tę debatę kompletnie zabija. Najczęściej wygląda to tak, że zwolennicy konkretnych rozwiązań, czy sympatycy wybranych obozów politycznych powtarzają mantry. Jest tego tyle, że nie sposób nawet 1/10 wymienić, ale pierwsze z brzegu slogany same cisną się na usta: „prowadzimy wojnę ze wszystkimi”, „nie mamy sojuszników”, „siedzimy na końcu unijnego stołu” i po drugiej stronie: „Polską rządzi Bruksela”, „Polska utraciła suwerenność”.



share

Niezawodny Rysiek Czarnecki wrzucił do sieci zdjęcia z dzisiejszej debaty Parlamentu Europejskiego, która odbyła się w Strasburgu i dotyczyła przestrzegania praworządności w Polsce. Jedno z tych zdjęć wrzuciłem na górę i jest to ilustracja frekwencji podczas przemówienia Timmermansa. Czarnecki napisał następujący komentarz do zabiegów Timmermansa: „Tak Europa interesuje się sprawą praworządności w naszym kraju”. Nawet biorąc poprawkę na to, że mamy do czynienia z politykiem zaangażowanym w konkretny spór polityczny, nie sposób się z tym komentarzem nie zgodzić, bo prócz słów są jeszcze obrazy i fakty.

Strony