tvn



share

Lech „Bolek” Wałęsa, dostarczyciel codziennej dawki całkiem niezłego humoru, o ile przepuścić to przez odpowiednie filtry, pożegnał się z Ziemią i zabrał się na pokład UFO. Na jednym ze swoich spotkań, po zwyczajowej dawce megalomańskich przechwałek i pobożnych życzeń, Bolek kompletnie odleciał. Nie jest to nic nowego w wykonaniu tego ufoludka SB, ale tym razem było grubo, nawet jak na Bolka.

O jaką „koncpecjem” chodzi? Cała ta codzienna szarpanina na Ziemi nie znaczy, bo lada chwila można się spodziewać UFO, które przekroi naszą planetę na pół. Wiem jak to brzmi, ale chyba nikogo, kto choć pobieżnie zna możliwości Bolka, nie muszę przekonywać, że to autentyczne słowa. Póki co nie padła konkretna data odwiedzin, w każdym razie przecięcie Ziemi na pół rodzi dość jednoznaczne konsekwencje polityczne i temu warto się na poważnie przyjrzeć.



share

Twórcy równoległej rzeczywistości zaplatali się we własne giczoły. Cały czas się mówi, poniekąd słusznie, że PiS otworzył za dużo frontów i nad częścią nie panuje. Trudno mi się nie zgodzić z tą oceną sytuacji, bo czuję się jej współtwórcą, ale w przypadku PiS to jest nadmiar ambicji, czasami brak kadr, nie zaś kompletny chaos i łapanie się za cokolwiek byle zaklinać rzeczywistość. Zupełnie przeciwnie mają się sprawy w obozie wroga, tam nastąpiła gwałtowna inflacja rewolucji.



share

Najgorzej jak się ludowi sprzeda jakaś bajeczkę i lud tę bajeczkę przyjmie za prawdę objawioną. Takich bajek sprzedano ludowi setki poczynając od tego, że wszystko musi być sprywatyzowane, przez Tuska, który zna się na ekonomii i kończąc na tym, że obrona podmiotowości Polski wywoła wojnę atomową z Rosją Radziecką i Europą. Niestety takie same bajki opowiada Polakom część prawicowych bajkopisarzy, których pseudonimów i nazwisk nie wymienię, aby nie wpływać na popularność bredni. Bajka o Antonim Macierewiczu brzmi mniej więcej tak, że jest to jedyny człowiek, który walczy i chce pełnego oczyszczenia Polski z agentury SB, WSI, GRU, dlatego agentura chce go wykluczyć z polityki i pozbawić ministerialnej teki.

Strony