tvn



share

Mamy urlopowy lipiec i niewielu obywateli Najjaśniejszej siedzi przed telewizorem, a jak już to raczej ogląda mecze ćwierćfinałowe albo seriale, rzadko serwisy informacyjne. Dlatego proszę mi uwierzyć na słowo (nigdy nie kłamię) lub samemu sprawdzić, że tytuł dzisiejszego felietonu nie jest ironią, ani nawet metaforą, tylko prawdą. TVN zacytował polityków PO, którzy domagają się wyjaśnienia w sprawie tajnych spotkań eurodeputowanych PiS: Legutki i Poręby z przedstawicielami władz izraelskich, w tym Mosadu. Powtarzają te rewelacje, ci sami dziennikarze i politycy, którzy dotąd nazywali wariatami i oszołomami takich ludzi, jak skromny autor Matka Kurka. I nikt się nie śmieje, nikt się nie puka w czoło.



share

Dawno, dawno temu napisałem taki felieton, w którym dumnie oświadczyłem, że po 2015 roku w Polsce nie ma żadnej opozycji, a za całą opozycję robi TVN, bo Gazeta Wyborcza to też trup. Każdy dzień potwierdza, że się nie pomyliłem. Nie ma w tej chwili partii zdolnej rzeczowo konkurować z PiS i to wcale nie oznacza, że PiS jest bezkonkurencyjne, przeciwnie błędów partia rządząca popełniła wystarczająco dużo, żeby zapłacić wysoką polityczną cenę. Nic takiego się jednak nie dzieje i mało kto pewnie pamięta, że jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi PO i Nowoczesna „dogoniły” PiS. Wszystkie alternatywne pomysły opozycji sprowadzają się do tępej propagandy, ślepej krytyki i destrukcji, którą nie kreuje sama opozycja, ale właśnie TVN.



share

Afera z „odradzającym się neonazizmem w Polsce” dotarła do mnie z kilkudniowym opóźnieniem, miałem ważniejsze zajęcia niż obserwowanie bieżących wygłupów polskojęzycznych mediów. W TVN24 puścili materiał, na którym grupa debili obchodzi 128 urodziny Adolfa Hitlera. Drastyczny „dokument” poszedł w ramach bulwarowego cyklu „Superwizjer”. Pokazuje się w tej produkcji cielęta z dwoma głowami, Macierewicza współpracującego z KGB i takie tam sensacje XXI wieku. Nie zdziwiłem się w ogóle, że w jednym z odcinków pojawili się neonaziści czczący Hitlera, bo to doskonale mieści się w formule „Superwizjera”.

Strony