tvn



share

Jak twierdzą znajomi Romana Wilhelmiego miał on zwyczaj wpisywania w swoich egzemplarzach sztuk teatralnych i scenariuszy filmowych tajemnych literek O i P. Znaczyło to nie mniej nie więcej tylko "odpuścić" i "przypierdolić". Taktykę gry wg. tego schematu Wilhelmi opracował do perfekcji. Za Dyzmę mógłby dostać Oskara albo Golden Globe gdyby grał w bardziej zrozumiałym od Polskiego języku, ale i tak ta dość prymitywna metoda połączona z wielkim talentem i wrażliwością, doprowadziła go w Polsce na szczyt. Podobnie na szczycie znalazły się różne publikatory, różni politycy i dziennikarze...niekoniecznie z powodu wrażliwości, ale z powodów innych. Na szczycie są Gazeta Wyborcza, TVN, Michnik, Komorowski, Tusk, PO...ale zauważam, że z wyżyn tego szczytu pod wpływem wydarzeń światowych rewolucji arabskich, rosyjskich, ACTA nasi celebryci i gwiazdy po dwudziestoletnim działaniu wg. Wilhelmiego literki P zaczynają działać wg. literki O. Zaczynają odpuszczać.



share

Jest taka zasada, że kto mieczem wojuje, od miecza ginie i wydaje mi się, że czas Tuska złego wojownika się kończy, podobnie jak czas TVN-u, Gazety Wyborczej czy Polityki z Wprost w tych kształtach w jakich są teraz. Wojowali z Kaczorami i narodem na wszelkie sposoby nie robiąc tego co powinni czyli porozumiewać się z ludźmi, z opozycją aby reformować kraj. Doprowadzili tym do zadłużenia monstrualnego kraju, demoralizacji państwa i katastrofy smoleńskiej, za którą przyjdzie im odpowiedzieć wcześniej czy później. Jedynie dla polityków Unijnych oraz Putinowców odgrywali cyrk jacy to są z nich fajni i równi europejczycy oraz światowcy. Gówno tym wygrali, bo wielcy tego świata gardzą lizusami i przydupasami. Poklepią ich po ramieniu, powiedzą słowa jaka to najlepsza prezydencja była (bo na nasz Polaków koszt) i pewnie będą zachwyceni EURO 2012, bo to też nasz kraj zdołowało i będzie jeszcze długo dołować.



share

Witajcie kontrowersyjni i witaj Piotrze.

Strony