tvn



share

Przytoczę dwa zdania jednego autora, wypowiedziane na jednym oddechu. Wszyscy wiedzieli, że budżet będzie nowelizowany i nawet podawano kwotę deficytu. Jednak dzięki zawyżonym parametrom budżetu udało się sprzedać obligacje, bo polski budżet sprawiał wrażenie stabilnego i progresywnego. Powtórzę, nie dlatego, że traktuję niegrzecznie Czytelników, ale dlatego, żeby się upewnić, że to nie ja mam „kuku na muniu”. Wszyscy wiedzieli, że budżet będzie nowelizowany i nawet podawano kwotę deficytu. Jednak dzięki zawyżonym parametrom budżetu udało się sprzedać obligacje, bo polski budżet sprawiał wrażenie stabilnego i progresywnego. Kto jest autorem tych słów? Coś podobnego palnął poseł PSL Żelichowski, ale dokładnie taką lub bardzo podobną kwestię tragikomiczną wygłosił, jakżeby inaczej, ekspert ekonomiczny profesor Piotr Kuczyński. Tłumacząc ten bełkot na ludzki język mamy mniej więcej takiego oto potworka logicznego.



share

Sondaże nie mają litości do rdzawej gwiazdy populizmu, leci na pysk wszystko, łącznie z bliżej nieokreślonym wskaźnikiem „zaufania”, który jest de facto wskaźnikiem „fajny gość”. Donald pobił Kaczyńskiego w tym najbardziej widowiskowym konkursie, którym całe lata okładano niewygodnych i pyskujących. Trudo się dziwić, że pomimo osłony medialnej lud przestał ufać permanentnemu łgarzowi, który potrafi podzielić dwa kłamstwa na serce i rozum, a prawdę mieć głęboko w dupie. Przy okazji najnowszej odsłony kabaretowej rdzawa gwiazda populizmu oświadczyła, że ustawa o „uboju rytualnym”, to walka między wrażliwością i racjonalizmem, który broni miejsc pracy i dochodu narodowego brutto. Szybciej uwierzyłbym w to, że Donald Tusk ze Sławkiem Zegarkiem zamierza ufundować 12 metrowy pomnik Lecha Kaczyńskiego przed Pałacem Kultury, niż w jego rozterki sercowo-rozumowe, bo ani o miejsca pracy nie chodzi, ani o cierpienia zwierząt.



share

Kilka informacji technicznych, które powinny pozbawić złudzeń i argumentów z gatunku „spontaniczność”. Największą oglądalność TVN24 zaliczył przy okazji… cytuję: „14 października 2012 r., w kulminacyjnej fazie transmisji skoku Felixa Baumgartnera (w godz. 19:19 - 20:16), kanał TVN24 zanotował rekordowy wynik, osiągając 25,5 proc. udziału w rynku w komercyjnej grupie docelowej (w wieku 16-49) oraz 22 proc. ogólnego udziału w rynku. Jest to najlepszy wynik spośród wszystkich kanałów telewizyjnych w Polsce”. Koniec cytatu. Mówiąc oględnie ładne miliony obejrzały hit w przestworzach, ale to miało rangę światowego wyczynu i w przede wszystkim było transmitowane na żywo. Tymczasem, gdzieś na rubieżach Rzeczypospolitej, czyli Warszawa i okolice, na dzień przed premierą i siłą rzeczy na chłodno, TVN24 nagrał rozmowę „legendy Solidarności” – jednego z dwóch rozpoznawalnych Polaków w świecie. I co my w tej i po tej rozmowie?

Strony