tvn



share

A to się porobiło, prawda? Tak działa desperacja połączona z niemocą. Kierownictwo stacji na wskroś przesiąkniętej radziecką myślą propagandową przygotowało wczoraj swój główny serwis „informacyjny” według kryteriów, które nie jednemu opuściły szczęki. Na tak zwanej „jedynce” Fakty TVN dały sukcesy polskich lekkoatletów na Mistrzostwach Świata. „Dwójki” nie pamiętam i to już jest wielka sensacja, przecież zostało 4 dni do wyborów i „materiały” TVN w takim okresie zawsze zapadały w pamięć. Gdzieś tam w środku było coś o konwencji PiS, całkiem obiektywnie, aż przyszedł czas na obszerną laurkę dla niegdysiejszych: „faszystów”, „nazistów” i „gości urodzin Hitlera”.



share

W pierwszym zadaniu zaznaczę, że nie zamierzam pisać kolejnego tekstu i brać udziału w kolejnej idiotycznej dyskusji z cyklu „aborcja”. O kredytach we franku i kredytobiorcach napisano już wszystko, z czego 90% to kompletne idiotyzmy, zresztą produkowane i przez jednych i przez drugich. Zatem zwracam się z serdecznym apelem, aby mi nie wypisywać tych wszystkich „mądrości” pod tekstem: „kredyt się bierze w walucie, w której się zarabia”, „poszli do kasyna i przegrali”, itd., itp. Jak również nie życzę sobie równie głupich, albo i jeszcze głupszych komentarzy: „jest 500+ na nierobów, a na oszukanych przez „banksterów” nie ma”.



share

Od razu się do czegoś przyznam, zostały ostatnie dwa tygodnie do wyborów i szybciej odciąłbym sobie rękę, nogę i jęzor, niż napisał jedno słowo, które mogłoby pomóc „opozycji”. Z pełną premedytacją i być może cynizmem zastawiam obiektywizm w tyle, ponieważ zwycięstwo w wyborach jest celem najważniejszym i świętym. Dlatego w normalnych, a właściwie nienormalnych okolicznościach, jakie mieliśmy jeszcze parę lat temu, robiłbym wszystko, aby o sprawie Banasia zapomnieć, ewentualnie zainteresować opinię publiczną innymi sprawami.

Strony