Tusk



share

Trudno się silić na oryginalność, gdy widać to, co widać. Opera mydlana trwa w roli Hamleta dla ubogich niezmiennie występuje „marynarkowy” Junckera i kelner Merkel, w Polsce znany jako polityczny troll. Jest jednak pewna okoliczność, która wyróżnia tę produkcję od pozostałych oper mydlanych, otóż tandetny melodramat Tuska reżyseruje życie, nie sam Tusk, co nawinie zakłada wielu publicystów. „Król Europy” najzwyczajniej w świecie sam nie wie, co z nim będzie i permanentny stan niewiedzy połączony ze strachem sprzedaje publice jako rozterki „zbawcy narodu”.



share

Pewne mechanizmy propagandowe są niezawodne i gdy czytałem w rozmaitych „mediach”, jakie poważne problemy ma Jarosław Kaczyński wewnątrz partii i koalicji, to byłem pewien, że chodzi o Grzegorza Schetynę i POKO. Nie zawiodłem się, dokładnie tak jest, dziś nikt nie mówi o problemach PiS, bo wszyscy wiedzą, że wszystko zostało sprawnie pokładane na swoim miejscu, bez zwracania uwagi na poniektóre emocjonalne wywody, natomiast w PO wrze non stop i to w kilku garach. Co więcej wrzenie nie jest wynikiem podgrzewania zakulisowych plotek, ale otwartych propozycji, jakie wygłaszają poszczególni politycy.



share

Siłowe budowanie sensacji w konwencji: „jak donosi nasz anonimowy rozmówca”, to specjalność mediów od lewa do prawa. Przy każdej takiej okazji warto pamiętać o jednym, jeśli informacje są anonimowe, to znaczy, że siła jakiegoś plotkarskiego zwrotu jest żadna. Wszystkie wymuszone i rytualne bajki kto z kim i dlaczego się rozejdzie przysłaniają najważniejszą rozgrywkę polityczną, która zdecyduje o wielu sprawach na raz. Grzegorz Schetyna i jego pozycja w POKO to najważniejsza zagadka polityczna mająca wpływ na układ sił na opozycji, ale też w kręgach władzy i tym, nie wygłupami Patryka Jakiego, czy wetem Gowina w sprawie ZUS, chcę się zająć.

Strony