tradycja



share

Miałem się szczegółowo odnieść do zabawnych postulatów „Nowoczesnego Państwa”, ale jakiś braciszek, którego pierwszy raz w telewizji widziałem, rozprawił się w norze Lisa, z przewodniczącą kółka ateistycznego, niejaką Środą. Braciszek zrobił swoje, dlatego odniosę się ogólnie, jestem chory i nie mam najmniejszej ochoty na analizowanie godzinek wyśpiewanych dyszkantem, przez przewodniczącą Środę, zresztą to był poziom dyskusji pani od sprzedaży gęsi z koszyka. Chcąc poważnie porozmawiać o symbolice krzyża w kontekście kulturowym i historycznym, trzeba jednak dysponować wiedzą i horyzontem. Człowiek odrobinę oczytany, posiadający wiedzę większą niż podstawową doskonale wie skąd się w Polsce wziął krzyż i dlaczego jest symbolem wszechobecnym.



share

Kolorową prasę w czasie świątecznym zajmowała aranżacja Grobu Pańskiego. Temat sam w sobie na czasie, ale nie było to zajmowanie retrospektywne, przez co Grób Pański na „okładkach” portali wyglądał kilka dni jak TU 154M. Nie jestem kolorową prasą i tematy mnie nie wciągają, niemniej chciałbym wyrazić swoje głębokie oburzenie dla tego rodzaju pomysłów. Wydaje mi się, że moje poglądy stabilizują się w okolicach umiarkowanego konserwatyzmu w wersji świeckiej i wolnej gospodarczo, chociaż jest to tylko rys, bo do żadnej doktryny nie czuje się przywiązany. Z takim pakietem poglądów uważam, że instytucje, które rządzą się tradycją na poziomie kilku tysięcy lat, powinny zachowywać się nieco inaczej niż happenerzy uliczni.



share

Po ostatnich brudach jakie Jarosław Kaczyński wyciągnął z bieliźniarki pierwszej żony Ludwika Dorna, obraz nędzy i rozpaczy Pana stratega uważam za dopełniony. Chociaż nie wiem czy to już jest dno, tego nikt nie wie, to wiem, że z tej drogi upadku nie ma już odwrotu. Czas już na Panów Kaczyńskich, będziemy się powoli żegnać, ale zanim Panowie pójdą do piekła, wyspowiadam się za nich.

Strony