tłum



share

Podobnie jak Kazimierz Pawlak nie mam pojęcia w jaki sposób się wywiesza białą flagę i poddaje? Nigdy tego nie robiłem i tym razem również niczego takiego nie proponuję, ale zwracam uwagę na strategiczny odwrót. Przy obecnym poziomie skretynienia społecznego, zarówno w skali krajowej, jak i globalnej, człowiek myślący jest brzydkim kaczątkiem. Każdego dnia poluje się na brzydkie kaczątka, wyśmiewa, poniża i w końcu prześladuje. Za chwilę będziemy mieli przegłosowaną nowelizację ustawy, kompletnie bezprawną i przede wszystkim głupią, ale nic z tym świetle prawa nie da się zrobić, do takiego stanu doszliśmy. Teoretycznie można skarżyć przepisy do TK, innymi słowy odesłać na Berdyczów, na co kompletnie nie mam ochoty.



share

Jakbym odpowiedział na pytanie młodej matki dwójki dzieci: „Panie Wielgucki, czy da mi pan gwarancję, że jak wyjdę na spacer z dziećmi do lasu, to nie zachorujemy i nie umrzemy na wirusa?”. Bardzo dobitnie: „Proszę Pani taką gwarancję jeszcze dwa tygodnie temu dawał Pani minister zdrowia i lekarz Szumowski, natomiast od mnie Pani usłyszy, że siedząc w domu z dziećmi ma Pani większe szanse zachorować i to na kilka chorób jednocześnie”. W jaki sposób działa strach? Przede wszystkim strach zabija racjonalność, a dalej to już sprężyna paranoi robi swoje. Ludzie nie chodzą na spacery do lasu nie dlatego, że to niebezpieczne, ale z zupełnie innego powodu, który tylko pozornie brzmi tak samo. Nie wychodzą, bo usłyszeli, że to niebezpieczne.



share

W pierwszych słowach mego listu przywołam pewną statystykę, z którą wszyscy się zgadzają. Ludzie to w większości idioci! Zgadza się, prawda? Nie ma internetowego dyskutanta, który chociaż raz nie podpisałby się pod tą statystyką, ale jednomyślność się kończy wówczas, gdy zapytamy o konkretnych idiotów. Przyjmując dowolne kryterium natychmiast się okazuję, że nie większość, tylko sami idioci są kibicami Legii i sami geniusze kibicami Lecha. W stadzie zawsze raźniej, bo w stadzie każdy idiota może wyjść na geniusza, a poza stadem każdy geniusz na idiotę. W sprawie Igora S. stado się powiększyło i przemieszało, bo doszło do chaosu kryteriów. Większość rzuciła się na Policję, jednak nie wszyscy z tych samych powodów.

Strony