TK



share

Prosiłem wczoraj o weryfikację analizy po „wyroku” TK, ale nikt się nie zgłosił. Odbieram to jako komplement, a dziś mogę powiedzieć, że w 100% napisałem prawdę i tylko prawdę. Weryfikacji dokonało życie i zjednoczeni posłowie totalnej opozycji, którzy złożyli ponowną skargę do Trybunału Konstytucyjnego na zapis art. 16 nowej ustawy. Wielu ludzi pytało, czy można dwa razy skarżyć to samo skoro istnieje święta zasada „powagi rzeczy osądzonej”. W sądownictwie karnym nie można ponownie wnosić aktu oskarżenia jeśli sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem lub postanowieniem, nie wyłączając umorzenia sprawy. W Trybunale Konstytucyjnym umorzenie skargi po pierwsze jest rzadkością, po drugie nie blokuje ponownego złożenia wniosku. Skarga na art. 16 została przez TK umorzona w związku z tym, Myrcha z PO i Myszka Agresorka obudzili się zgodnie z prawem. No właśnie, ale czy na pewno się obudzili, czy tu zadziałało coś zupełnie innego?



share

Dzisiejsze głosowanie nad kolejną już ustawą o Trybunale Konstytucyjnym i wcześniejsze nocne debatowanie, nie wywołało większego zamieszania politycznego i medialnego. Porównując to do pierwszej ustawy można mówić o całkowitej flaucie, a na pewno nie było burzy. Zapewne szczyt NATO i mecze półfinałowe ME przyczyniły się do tej nudy, ale mam nieodparte wrażenie, że zadziałało znacznie więcej czynników. Długo się zastanawiałem dlaczego tak wytrawny polityk, jak Kaczyński nie poszedł najprostszym scenariuszem. Stary polityczny numer polega na tym, że się proceduje, proceduje, proceduje i proceduje, bez końca. Wyraziłem nawet publicznie taką myśl, aby dreptać sobie tą drogą do grudnia, gdy ze stołka wyleci Rzepliński. Prezes PiS nie posłuchał mojej rady, pewnie dlatego, że prawie wszyscy się parają udzielaniem rad Kaczyńskiemu. Nieco zwiedziony byłem zmuszony poszukać odpowiedzi, co Pan Jarek kombinuje.



share

Ostatnio nadużywany przez polityków broniących UBeckich zbrodniarzy przed urealnieniem wysokości emerytur.
Jak już kiedyś pisałem w Polsce "prawo do emerytury" nie oznacza obowiązku wypłacania tejże beneficjentowi tylko zaliczenie go w zbiór osób uprawnionych do otrzymywania świadczenia. Nie oznacza w szczególności wysokości świadczenia.
Decyzję o tym czy emerytura jest wypłacana podejmuje ZUS na podstawie statusu materialnego potencjalnego emeryta i nie musi wypłacać świadczenia jeśli emeryt jest dobrze sytuowany (decyzja uznaniowa ZUS).
Gdyby to, teoretycznie obowiązujące prawo był stosowane Julia Pitera nie dostawałaby 2200 emerytury ponieważ dostaje 200 000 PLN rocznie jako posłanka. Wiadomo jednak, gdzie skończyłby urzędnik ZUS, który podjąłby decyzję o zawieszeniu emerytury posłanki, chociaż nie naruszałby w ten sposób jej praw nabytych.

Strony