stan wojenny



share

Poszukałbym danych jak to naprawdę wygląda, ale na potrzeby niniejszego felietonu jest to całkowicie zbędne. Można w ciemno założyć, że w Internecie fora polityczne to jest marny fragment przepastnej całości. Zdjęcie kotów to prawdziwy potentat, podobnie jak strony erotyczne, kulinarne i te wszystkie fatałaszki z szafy. Z przyczyn czysto technicznych i brutalnie mówiąc biologicznych, Internet to również domena młodych, którzy się urodzili z komputerem pod poduszką. Wszystko to razem w znacznym stopniu, ale nie do końca, tłumaczy coraz większą ciszę wokół tematów, które jeszcze 10 lat temu były świętą wojną.



share

Kilka lat temu po pełniejszym zapoznaniu się z dostępnym życiorysem Jaruzelskiego napisałem biograficzny wiersz. Pominąłem w nim pogłoski o tym, że może on być sowiecką matrioszką, implantem, za czym stoi m. in. opinia „jego” kolegi z dzieciństwa, który był zaskoczony, że nie widział na jego dłoni szramy, pamiątki z wypadku w dzieciństwie…

Sznur (nawet) generalski



share

Wspomnienie uczestnika. Cz.1

Kwidzyn w mojej pamięci to przede wszystkim odnowienie chrztu bojowego w obronie poznanych i przyjętych wartości takich jak wolność, wierność własnej tożsamości i odpowiedzialność za uprawę odziedziczonej działki w HISTORII. To próba dochowania wierności ideom Ojców naszych, których czyny i modlitwy obudziły w nas pragnienie wizji Wolnej i Niepodległej Polski. Samą dramatykę wydarzeń buntu w Kwidzynie mógłbym jedynie porównać do opisywanych przeze mnie wcześniej dramatycznych wydarzeń z pacyfikacji studenckiego strajku okupacyjnego w Łodzi, w stanie wojennym na UŁ z 14 i 15 grudnia 1981 r.

Strony