sprawiedliwość



share

Od mniej więcej trzech lat zmagam się z polskim wymiarem sprawiedliwości i to empirycznie, w związku z tym mam swoje przemyślenia i niestety doświadczenia. Patrzę na prawo w zupełnie inny sposób niż ludzie, którzy do każdego wyroku podchodzą na zasadzie: „ja bym go wsadził, bo też mam córkę w tym wieku”, „tego do pierdla za sam wygląd”. Proponuję przynajmniej na chwilę pozbyć się wszystkich zbędnych emocji, związanych z samym czynem Polańskiego, którego nigdy nie broniłem i bronić nie będę. Z drugiej strony gorąco polecam wszystkim moralizatorom przynajmniej krótkie zapoznanie się z faktami, wtedy szybko się okaże, że sprawa jest brudna z każdej strony. Tak czy inaczej zostawiam całą tę otoczkę dającą podniecenie rozmaitym maglom, stołówkom szkolnym i okienkom w ZUS. Prawo i Państwo! To mnie interesuje i w tym wymiarze wyrok sądu w sprawie ekstradycji Polańskiego jest dla mnie spełnieniem marzeń.



share

PO zostawia po sobie Państwo. Najbliższy czas obnaży jego stan. Skala zawłaszczenia Polski przez ostatnie rządy może przerosnąć wyobraźnię umęczonego społeczeństwa. Nadejdzie czas rozliczeń, czy ktoś tego chce, czy nie. Tego wymaga elementarna sprawiedliwość. Od ostatnich wyborów na 100% pogorszyła się jakość snu byłego obozu władzy. A najgorsze dla niektórych jej przedstawicieli jeszcze nadejdzie. Nie zamiotą już pod dywan swoich brudów, nie zasłonią się też immunitetem. Szerokie koryto, które wystrugali sobie na biedzie rodaków skurczyło się dla nich do ujemnych rejestrów. Dobrze zagrał Jarosław, zapowiadając że nie będzie kopania leżących. Po co się brudzić i pocić. Wystarczy ich sprawiedliwie osądzić. Wystarczy przerwać passę bezkarności za pospolite kradzieże i zdrady stanu. Szkoda tylko, że część energii mogącej służyć od zaraz „dobrej zmianie”, będzie musiała zostać zużyta na sprzątanie ośmioletnich gówien. Ale warto! Dla współczesnych i dla potomnych.



share

Kolejność może wydawać dziwna, ale nie jest przypadkowa. W 99 na 100 spraw, które zostały nagłośnione w mediach, sądy powielały zamierzone błędy prokuratury i wydawały wyroki, które wcześnie zapadły w mediach. Przykłady można mnożyć, ale flagowym jest oczywiście Sawicka, która na oczach całej Polski skasowała reklamówkę z gotówką, a potem została ofiarą nieszczęśliwej miłości w państwie policyjnym. Z drugiej strony mamy inne niebezpieczeństwo polegające na słynnym TKM. Narażając się nie tyle na krytykę, co na wykluczenie, broniłem i bronić będę żałosnych „artystów” takich jak, Doda czy Nergal. „Satanista” podarł Biblię i nabluzgał niczym żul, niemniej każdy na zamkniętej imprezie może sobie wygadywać i odstawiać najgłupsze popisy, o ile nikomu nie robi krzywdy.

Strony