społeczeństwo



share

Jak to możliwie, że za dzisiejszymi zmianami politycznymi na świecie stoi ten sam internet, z którym liberalne środowiska jeszcze niedawno wiązały tak wielkie nadzieje?.

Przez lata układ sił między arystokracją a ludem przechylał się na korzyść tej pierwszej. Dziś tendencja się odwraca. Coraz bardziej wykluczany z politycznej rozgrywki lud wrócił do niej z przytupem dzięki internetowi. Nie jest to w smak tym, których siła i interesy są przez to zagrożone: elitom, którym rządziło się dużo przyjemniej, gdy nie musiały zawracać sobie głowy realnymi problemami obywateli.



share

 Jak to możliwe, że statystyczny Polak na starcie swojego zawodowego życia powinien mieć poważną depresję, do myśli samobójczych włącznie? Jak to możliwe, że za pensję którą dostaje w swojej pierwszej pracy nie może myśleć o samodzielności i życiu w obszarze choćby podstaw godności?
 Za gażę 1500 PLN nie ma mowy o żadnym starcie w życie. Za tę kwotę nie sposób utrzymać samego siebie. A utrzymanie rodziny za tak „spaśną” sumę to już temat na obraz Salvadora Dali.
No bo jak kupić mieszkanie? Może kredyt? Ale zdolność kredytowa w tej sytuacji opiewa na kupno co najwyżej namiotu. Jak założyć rodzinę, jak wychować dzieci?  Ta sytuacja doprowadza do szeregu patologii w obrębie społeczeństwa i gospodarki. Kolejne rządy klaszczą sobie w walce z bezrobociem. Ale nikt ni mówi, że Ci co mają pracę nie mają się z czego cieszyć. Tak naprawdę to dopiero początek kłopotów. Masz pracę a na nic Cię nie stać. Paradoks.



share

Moja Matka mawiała : „ o rzeczach oczywistych należy sobie od czasu do czasu przypominać”.

Strony