sparwiedliwość



share

Ściągnąłem sobie całe zdanie odrębne sędziego Sądu Najwyższego Zbigniewa Myszki. Dokument jest dość obszerny, ale zachęcam do lektury również dlatego, że jest napisany po ludzku. Oczywiście nie da się napisać uzasadnienia bez powoływania się na konkretne reguły prawne, doktrynę i orzecznictwo, ale w tym uzasadnieniu każda łacińska paremia sama się tłumaczy kontekstem wypowiedzi. Przeczytałem wiele uzasadnień wydanych zarówno w sprawach, w których brałem udział, jaki i w setkach innych spraw, co upoważnia mnie do wydania jednoznacznej opinii. Rzadko, właściwie prawie w ogóle nie spotyka się uzasadnień orzeczeń, w tym przypadku uchwały, tej klasy. Od pierwszego do ostatniego zdania widać, co i dlaczego sędzia Zbigniew Myszka chciał napisać.



share

Przez ponad pięć lat widzieliśmy setki łgarstw, manipulacji, celowych zaniedbań i łamania wszelkich procedur, przy prowadzaniu „śledztwa” i „badania” przyczyn katastrofy smoleńskiej. Nie wnikając w bezpośrednie przyczyny i pomijając dyscyplinujące pytanie: „czy to był zamach” ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, że osoby odpowiedzialne za śledztwo i badanie naruszyły podstawowe zasady i przepisy prawa. Takich ludzi można wskazać co najmniej kilku, w mojej ocenie kilkunastu, może nawet kilkudziesięciu. Jednak moim szczególnym faworytem jest płatny propagandysta, który przez ostatnie lata najpierw udawał eksperta od katastrof samolotów odrzutowych, potem był opłaconą tubą smoleńską Tuska i Kopacz. Nazywa się ten najemnik propagandowy Maciej Lasek i nie wyobrażam sobie, aby w Polsce prawej i sprawiedliwej tak pohańbiona postać nie stanęła przed sądem.



share

Poseł Niesiołowski, jak to poseł Niesiołowski, zwykł był pluć na naród polski i przezywać prezesa Kaczyńskiego per Gomułka. Prawdziwi Polacy i prawdziwi katolicy, w skrócie elektorat PiS, jak to elektorat PiS, podniósł larum, że się nie godzi porównywać doktora marksistowskiego prawa, z ślusarzem, czy tokarzem, już nie pamiętam kim z zawodu był Gomułka. Zupełnie inny poziom, zupełnie różne światy i formaty. A gdzie tam inne, co inne? Mentalność peerelowska, sięganie po ?państwowe?, czyli niczyje, jest identyczna, z detali to Gomułka miał okulary, przez które można dostrzec różnicę. Jakie to złodziejstwo, gdy się nie Kowalskiemu buchnie trzy stówy, ale milionom Kowalskich, co się zrzuciły na dietę prezesa Jarosława Kaczyńskiego. I drugi popularny argument. Daj Pani spokój co on ukradł 300 złotych, niech się za tych ?złodziejów? wezmą co miliony kradną.