śledztwo



share

 

Rzad Polski żąda od Sądu zaakceptowania bez pytania, zeznań pełnych kłamstw i rozbieżności, które czynia te zeznania kompletnie niewiarygodnymi. Gdyby tak było, sądowa funkcja w extradycji byłaby rzeczywiście sprowadzona do bezmyślnego przystawiania pieczątki przez Sąd…

 

W końcowej analizie, dowody, które przedstawił p.Mazur nie były tym co „położyło” sprawę rządu, a raczej dowody zaprezentowane przez rząd „przypieczętowały” jej los. Te dowody, które na pierwszy rzut oka wzglądały bardzo dobrze, po dokładnej analizie okazały się wewnętrznie niespójne, patentowanie niewiarygodne i to one same sprawily, ze sprawa nie zawierala nawet szczatkow prawdopodobienstwa…



share

Politycy PiS, a najgłośniej dwóch sławnych jurystów, Kaczyński i Ziobro, jednym głosem twierdzą, że Kamińskiemu nie można postawić zarzutów, bo był już przesłuchiwany jako świadek w tej sprawie (co zresztą nie było prawdą).
Nie znam się na tym, ale wydaje mi się to absurdem. Gdyby tak było, to niejednego sprawcę przestępstwa trzeba by zostawić w spokoju, bo we wstępnej fazie dochodzenia był przesłuchiwany jako świadek.
Jakiś czas temu brałem udział w stłuczce. Policja nie była w stanie na miejscu stwierdzić, czy to ja zawiniłem, czy ten drugi kierowca. Byłem, tak jak i ten drugi, przesłuchiwany jako świadek. A drugi raz, jako podejrzany i postawiono mi zarzut (sąd grodzki mnie uniewinnił).
Ale pytam wobec tego jakim prawem postawiono mi zarzuty, skoro wcześniej byłem przesłuchiwany jako świadek?
Druga sprawa, to zabiegi Ziobry o ekstradycję Mazura, który też wcześniej był przesłuchiwany jako świadek w sprawie o zabójstwo gen. Papały.



share

Prokuratura w Zielonej Górze nie ma łatwego zadania, ponieważ zajmuje się najgłośniejszym przypuszczeniem jakie głośno wypowiadano w IVRP.

Czy Jarosław Kaczyński i jego ludzie podsłuchiwali wrogich ustrojowi IVRP dziennikarzy i inne osoby nieprzyjazne rewolucji moralnej. Wszyscy, którzy już zacierają ręce dziękując Bogu za sprawiedliwość muszą się powstrzymać z radością, póki co Jarosław Kaczyński został wezwany jako świadek nie podejrzany. Jak dołożymy do tej smutnej informacji fakt, że śledztwo trwa od 2007 roku, a wezwanie przyszło dopiero teraz, można raczej się martwić niż cieszyć.

Strony