SLD



share

W polskiej polityce nie jest dobrze, ale nie jest tragicznie. Jeśli się coś degraduje, to degraduje się to co najgorsze, czyli PiS i SLD. O PiS to ja już trochę napisałem i napiszę, dlatego dziś więcej o SLD. Grzegorz Napieralski to jest taki polityk, którego z czystym sumieniem można umieścić w jednej grupie z posłem Suskim, Karskim, Kempą, czy posłanką Błochowiak. Prosty test na wartość Napieralskiego jest następujący. W czasach świetności SLD, kiedy pierwsze skrzypce grało ?trzech falsetów?, Kwaśniewski, Miller, Oleksy, a w tle hasali Borowski, Kołodko, Cimoszewicz, Janik, Jaskiernia itd., nie wiem czy Napieralski byłby dopuszczany do parzenia kawy asom SLD. Jakkolwiek nie patrzeć na te umęczone eseldowskie twarze, umęczone sobą i umęczone społecznie, żadną miarą, a już na pewno intelektualną nie da się porównać Napieralskiego z Kwaśniewskim, Milerem, Oleksym, Cimoszewiczem, Borowskim.



share

Powrót do centralizmu demokratycznego to dla postkomunistycznej lewicy kaszka manna. Aż dziw, że tak długo się wozili z imitacją innych wzorców. No i skutek jak widać. W porywach 10 procent. A młodemu, prężnemu przewodniczącemu marzy się co najmniej 20-30. Tyle co ma prawicowa lewica. Ma niewątpliwie dzięki silnej ręce i zwartemu systemowi wartości tego jednego jedynego, prawdziwego wodza. Lewicowa lewica nie będzie gorsza. Koniec z hamletyzowaniem, negocjowaniem, ustępstwami. Koniec rozmów Wojtka z platformerskimi kumplami.



share

Zaledwie dziesięć dni temu napisałam, że ze swoim pomysłem kastrowania pedofilów Donald Tusk przestrzelił. Że trzonowi wiernego elektoratu PO trudno będzie premierowi wybaczyć zawężenie definicji człowieczeństwa. I że pijarowskie intencje, które nim kierowały są ewidentne, w związku z czym nikt się na tani populizm byłego liberała nie nabierze. Tymczasem opublikowane dziś przez GW wyniki sondażu popularności partii politycznych stoją w absolutnej kontrze do moich intuicji. Gdyby wybory odbyły się w miniony weekend PO zdobyłaby 58% głosów. Takiego wyniku nie osiągnęła w analogicznym okresie żadna z dotychczas rządzących partii. Populizm jednak popłaca - komentuje większość obserwatorów. Oczywiście oprócz postulatu farmakologicznej kastracji pedofilów przywołują inne poczynania platformersów, trafiające w gust publiczności.

Strony