skuteczność



share

Eksplorowanie i eksploatowanie kazusu Banasia przestało mnie bawić i interesować, szczególnie po wczorajszych reakcjach części elektoratu PiS, zwyczajnie nie chce mi się z Wami gadać, jak mawiał klasyk. Rzecz jest prosta, TVN zrobił „materiał” w swoim stylu, gra świateł, zmienione głosy, zasłonięte twarze, dobrana muzyka grozy i to widzi każdy roztropny człowiek. Natomiast nie zmienia to faktu, że sprawami Banasia w końcu zajęły się służby, które dotąd spały i doszukały się nie tylko biznesów z gangsterami, ale parę innych kwiatków odnaleziono i utajniono. Był już jeden taki, co chciał bronić jak niepodległości wszystkich z PiS, wróć, wszystkich z PO i nazywał się Sławek Neumann. Dla mnie sprawa jest zamknięta, po decyzji Mariusza Kamińskiego, człowieka bez skazy i kompromisu.



share

Wbrew tytułowi nie będzie rozdawania nagan i połajanek moralnych, co zresztą jest ulubionym zajęciem dziennikarzy od lewa do prawa. Powiem więcej, bez ironii i nawet małej złośliwości, mogę z czystym sumieniem pochwalić „niepokornych”, że tym razem ani nie popuścili w bokserki, ani nie wznieśli się na „wyżyny etyczne”. Może coś przeoczyłem, ale z tego co widziałem, to nie nic widziałem, żadnych apeli o dymisję ministra Ziobry, z powodu zaniżonych standardów i niedopuszczalnych zachowań.



share

Z pozycji publicysty to łatwizna, wystarczy podać kilka złotych recept i jest porządek, ale życie to zespół naczyń połączonych i wystarczy jedna dziura, aby cała konstrukcja zamieniła się w kamieni kupę. Jestem zniecierpliwiony, poirytowany i momentami wręcz chce się wyć, gdy się patrzy na bezkarność dziczy z jednej strony i nieporadność instytucji państwowych z drugiej. W świetle ostatnich wydarzeń, irytacja i zniecierpliwienie narasta, ale szkoda by było robić z siebie pajaca i alarmować, że została przekroczona ostatnia granica, bo posłanki Nowoczesnej przywiozły w bagażniku samochodu na teren sejmu znanych zadymiarzy „Obywateli RP”, którzy otwartym tekstem mówili, że zamierzają łamać prawo.

Strony