siły zbrojne



share

Stało się. Miesiące intensywnej indoktrynacji, regularne pranie mózgów, nawoływania do nic nie robienia przyniosło efekt. Polska stanęła w obliczu wojny. Już nikt nie pyta czy będzie wojna, ale kiedy?



share

Wybacz mi polski podatniku i choć nie o moje osobiste grzechy chodzi, mimo wszystko łeb łysy i stary chce posypać popiołem, tym bardziej że bicie w piersi już nie wystarcza, będę musiał w ramach pokuty chyba zacząć napier.... głową w ścianę.
Pierwszy sygnał że czynimy źle i grzeszymy dał nam Pan, gdy na dyrektora burdelu zwanego dla niepoznaki Siły Zbrojne RP namaścił idiotę. Którego, również dla niepoznaki, nazwano psychiatrą, niejakiego Bogdana Klicha. Za tamte grzechy, w ramach pokuty, wysłaliśmy do piachu po kolei: CASĘ ze zwiędłym kwiatem lotnictwa polskiego, kamikadze "boski wiatr" w BRYZIE i elyte polityczno-wojskową w hurcie i po cenie z Bieronki, zapakowaną w Tupolewa.