sekta



share

Rzeczy należy nazywać po imieniu, zawsze po imieniu, obojętnie, czy jest to brzydkie, czy ładne imię. W Gdańsku w ramach ogólnopolskiej zbiórki publicznej Fundacji WOŚP, podczas imprezy organizowanej przez lokalny sztab WOŚP, doszło do bandyckiego ataku na prezydenta Adamowicza. Zwykły kryminalista Stefan W., skazany za rozboje i napady na bank, wszedł na scenę z serduszkiem przyklejonym na kurtce i akredytacją dla dziennikarzy. Wszedł, ugodził Adamowicza nożem i dłuższą chwilę triumfował, na oczach bezradnej ochrony i nikt nie wie, gdzie w tym czasie przebywał „Pokojowy Patrol”.



share

Nazywam się Piotr Wielgucki, za chwilę skończę 47 lat, od 19 lat jestem żonaty, mam siedemnastoletnią córkę, najlepszą uczennicę gimnazjum i najlepszą uczennicę LO. Mieszkam w drewnianym domku pod lasem, na półhektarowej działce, przy sześciohektarowej ziemi ornej, która również należy do mnie. Posiadam wykształcenie wyższe, 16 lat temu założyłem prywatną firmę, z której się utrzymuję, wcześniej pracowałem gdzie się da i jak się da.



share

Najstarsza na świecie technologia ogłupiania ludzi, to imadło. Jakie imadło? Skrajności. Wstawia się człowieka pomiędzy ściany skrajnej głupoty i ściska, dzięki czemu człowiek głupieje z dwóch stron. Mam na sumieniu własną głupotę, bo dałem się swego czasu, w słusznej walce przeciw „nieomylności” medyków, wciągnąć sekcie domorosłej medycyny. Czuję się zatem w obowiązku odkupić winy i zwalczać, nie tylko własną głupotę. Temat szczepionek powracający niczym aborcja i pozwolenie na broń, to klasyczne imadło głupoty.

Strony