Schetyna



share

Całymi latami śmiano się z Jarosława Kaczyńskiego i jego zdolności politycznych. Ironiczna metka „wielki strateg” funkcjonowała pełną parą w czasach porażek PiS. Przypomnę, że były to czasy, w których odliczano kolejne porażki, aby podkreślić jak bardzo Kaczyński na polityce się nie zna i jakim genialnym politykiem jest Tusk. W całym tym szyderstwie żaden kpiarz nie brał pod uwagę warunków i możliwości, jakimi dysponował PiS. Krótko mówiąc 100% największych mediów i to w każdej formie od portali internetowych, przez gazety i radio, aż po telewizje dzień i noc „jechały” po PiS-ie. Pomimo tak niekorzystnych warunków PiS i Jarosław Kaczyński przetrwali największe kryzysy, w tym tragedię smoleńską i od czterech lat to Kaczyńskiemu przypisuje się wszechwładzę.



share

Chyba nikt nie ma wątpliwości o jakich „onych” chodzi, ale dla pewności potwierdzę, że o wszystkich beneficjentów III RP, czyli komunę właściwą, postkomunę, esbecję i ich współpracowników, a także obrońców. Słynne słowa Jarosława Kaczyńskiego wywołały wielkie oburzenie, przyznam, że do wczoraj też miałem niewielkie rozterki, czy to aby nie przesada z tym ZOMO, w końcu faktem jest, że mimo wszystko wielu po stronie „onych” dostało pałą bojową po grzbiecie. Jak wspomniałem niewielkie to były rozterki, ale dziś już nie mam żadnych. Z tezami Kaczyńskiego jest tak, że najpierw pojawia się oburzenie lub zdziwienie, niekiedy apele o dyplomację, a na końcu rozsądni ludzie mają tylko jedno do powiedzenia: „Znów miał rację”.



share

Zacznę od tego z czym się zgadzam, chociaż głowy za to nie dam. Po tym jak 70% warszawiaków uznało, że Trzaskowski spisał się na medal przy wylewaniu gówna do Wisły, nie chce mi się nawet odwoływać do wiarygodności sondażu, bo mnie wcale nie zaskakuje, dokładnie o tym pisałem, nim to „szokujące” badanie ujrzało światło dzienne. Taka jest Warszawa „napływowa”, inne wielkie miasta też, pełna zakompleksionych prowincjuszy, którzy jako neofici połkną każde gówno i jak się okazuje dosłownie połykają. Dlatego też prognoza wyborcza Patryka Jakiego i wielu innych, dająca niezrównoważonemu psychicznie chamidłu nie tylko wejście do sejmu, ale bardzo dobry wynik, wydaje się trafiona.

Strony