Schetyna



share

Nikt nie jest w stanie kontrolować tak potężnych procesów gnilnych i pełnej degrengolady, jakie zachodzą w PO. Między bajki można włożyć, że wszystkie wydarzenia są centralnie sterowane. Akcja toczy się w takim tempie, że każdy próbuje coś uratować, gdzieś się schować, czymś pogrozić lub się odgryźć. Podtrzymuję swoje intuicyjne stanowisko, że w walce bezpieczniackiej swój udział mają poważne służby zza oceanu, ale to tak zwane nadawanie tonu, reszta to rzeczy ulotne, o których jak zwykle nie będziemy nic wiedzieć. Istnieją jednak wyraźne sygnały, które pokazują, że z chaosu wyłania się beneficjent Grzegorz Schetyna. Jego powrót do ścisłej czołówki PO jest wynikiem metodycznej pracy i sprzyjających okoliczności. Pierwszy poważny krok, w kierunku przejęcia PO, Schetyna wykonał tuż po ucieczce Donalda Tuska, kiedy ze wsparciem Bronka objął tekę MSZ. Od tego czasu wszystko, co się dzieje idzie zgodnie z planem lub po myśli Schetyny.



share

Często skomplikowane zagadki rozwiązują się banałem. Wczoraj się zastanawiałem, co sprawia, że Komorowski kompromituje się seriami i dziś chyba pojawiła się pełna odpowiedź. Połączenie prowokacji, bo przecież nie propozycji rozwiązania sprawy, z której Komorowski swego czasu zrobił przygnębiający spektakl z udziałem Andrzeja Hadacza, z listem Schetyny wysłanym do Moskwy w sprawie wraku, nie pozostawia złudzeń. Pałac prezydencki zbuduje kampanię nie na własnej aktywności, ale próbie wyprowadzenia z równowagi przeciwnika, co w przeszłości udawało się wielokrotnie. Smoleńsk stał się celem numer jeden i przerobiony na pałkę będzie okładał nie tylko Kaczyńskiego. Równie łatwym celem jest Andrzej Duda, człowiek z kancelarii Lecha Kaczyńskiego, któremu będzie bardzo trudno unikać odpowiedzi na rozmaite, seriami wypowiadane pytania.



share

W nawale informacji rzadko jest okazja wrócić do starych tematów, ale w przypadku „antyradzieckich” wypowiedzi Schetyny stare staje się nowym. Parę tygodni temu znany wrocławski „biznesmen” powiedział, że to Ukraińcy wyzwalali „Auschwitz” i trudno było nie pochwalić tak unikalnej wypowiedzi. Pisząc o tym starałem się zrozumieć motywacje i z ówczesną minimalną wiedzą wyszło mi, że po prostu pan Grzesiek przypomina się politycznie i szykuje na miejsce Ewki premier. Dziś perspektywę mam nieco szerszą, jednak prawdę mówiąc wiedzy wcale nie przybyło i za chwilę będę sobie zgadywał. Nie umiem odpowiedzieć, co kieruje Schetyną, bo tu się naprawdę nic nie klei. Zacznijmy od niepodważalnych faktów. Dziecko wie, że Grzesiek trzyma z Bronkiem, a tan jak widomo siedzi po uszy w ruskich wpływach i żeby nie iść za daleko wystarczy wypowiedzieć trzy magiczne literki WSI.

Strony